Sanatorium Wital w Gołdapi
- tanganika
- Bardzo Pomocny Kuracjusz

- Posty: 133
- Na forum od: 01 lis 2013 10:48
- Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Sanatorium Wital w Gołdapi
- +dobek1412
- Pomocny Kuracjusz

- Posty: 62
- Na forum od: 05 lut 2019 22:27
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 4
Re: HOTEL Olecko
Byłem w Gołdapi w grudniu 2007. Obiekt to dawny DW Radiokomitetu, czyli z PRL. Ale całkiem fajny. Wszystkie zabiegi na miejscu - można było 24 dni w kapciach spędzić. Imprezki w kawiarni były codziennie, na przebitkę raz z płyt, raz zespół na żywo, do tego były też wieczorki przy ..... karaoke. Było tez ognisko z kiełbą i muzyką z akordeonu. Żarełko w porządku, a jak komu było mało to hyc nad jezioro do "Zielonego zakątka".dani888 pisze: 16 gru 2019 20:44 Hm....... Dzięki Krzysiu za tak rozległe info ale przyznam..... przeraziło mnie![]()
.
Przeraziło bo jeśli pojadę to będzie to pewnie Augustów , Gołdap lub Olecko .... chyba , że mają coś jeszcze w rękawie. Pozdrawiam
.
Re: HOTEL Olecko
Niestety te imprezki już skończyły się z racji pandemii .Byłam tam rok temu .Z atrakcji to tylko tężnie i zielony zakątek..Na terenie Witala ogólnie nuuuuuuuda.Tylko grzybki są mega super.Można je suszyć w kotłowni i zabrać z sobą do domciu.Kawiarnia również jest otwarta.+dobek1412 pisze: 09 wrz 2021 20:13Byłem w Gołdapi w grudniu 2007. Obiekt to dawny DW Radiokomitetu, czyli z PRL. Ale całkiem fajny. Wszystkie zabiegi na miejscu - można było 24 dni w kapciach spędzić. Imprezki w kawiarni były codziennie, na przebitkę raz z płyt, raz zespół na żywo, do tego były też wieczorki przy ..... karaoke. Było tez ognisko z kiełbą i muzyką z akordeonu. Żarełko w porządku, a jak komu było mało to hyc nad jezioro do "Zielonego zakątka".dani888 pisze: 16 gru 2019 20:44 Hm....... Dzięki Krzysiu za tak rozległe info ale przyznam..... przeraziło mnie![]()
.
Przeraziło bo jeśli pojadę to będzie to pewnie Augustów , Gołdap lub Olecko .... chyba , że mają coś jeszcze w rękawie. Pozdrawiam
.
Re: Sanatorium Wital w Gołdapi
Po wstępnych komentarzach (dość różnych) chyba powinienem być zadowolony.
Ogólnie strasznie to daleko, ale okolica piękna i można będzie się oderwać od tego wielkomiejskiego zgiełku.
Ogólnie nie jestem jakoś specjalnie wymagający, i z tego co czytam, to standard dość przyzwoity i dla mnie wystarczający.
Interesują mnie konkretne zabiegi, bo szkoda czasu tarabanić się taki kawał drogi, by ściemniać z rehabilitacją.
Stąd pytanie do osób które tam już były.
Jakie mają podejście lekarze do kuracjuszy.
Czy: jeżeli przy rejestracji powiem na jakich zabiegach mi zależy - to lekarz potraktuje mnie poważnie?
Proszę o info czy lekarze są w miarę życzliwi, czy jeszcze zabetonowani mentalnie w PRL-u (niestety tacy bywają).
Fajnie było by to wiedzieć przed pierwszą wizytą.
Z góry dzięki za odpowiedź.
Re: Sanatorium Wital w Gołdapi
W minionym roku lekarze byli bardzo życzliwi pacjentom.Spokojnie można coś zasugerować.Z resztą co tydzień jest rozmowa z lekarzem i można wymienić na inne zabiegi.Dość ważną kwestią jest dostowanie lokalizacji zabiegów do miejsca kwaterunku o zimnej porze roku.Zabiegi są w tylko w bloku A i B a zakwaterowanie w A B C D.
Gołdap jest nazywany biegunem zimna w tej części kraju nie z przypadku.Przemieszczanie się po mokrych zabiegach do pokoju w innym bloku jest mega ryzykowne.Większość kuracjuszy łapie przeziębienie bardzo szybko i do końca turnusu wielu kończy z zapaleniem oskrzeli.
To tak ku przestrodze.
Pozdrawiam serdecznie.
Re: Sanatorium Wital w Gołdapi
Re: Sanatorium Wital w Gołdapi
Kurcze, w żadnym opisie nie znalazłem że zabiegi mogą być w innym budynku. To mega ważne. Myślałem że wszędzie będzie można w kapciach dotrzeć.
Turnusik mam na przełomie listopada i grudnia, więc niewykluczone mrozy i śniegi. Trza będzie kufajkę i czapkę z nausznikami naszykować.
Napisz proszę jeszcze jaki dystans trzeba pokonać po dworze by dojść na zabiegi jeżeli trafię do bloku C lub D?
Będzie dobrze, - jeżeli lekarz przypisze zabiegi na których mi zależy, to pewnie nie będę ich zmieniał (niestety wszystkie mokre i martwi mnie ten brak łączników między pawilonami)
Czy wi-fi jest tylko koło recepcji (rozumiem bezpłatne)?
Czy jest jakaś regularna, przewidywalna komunikacja do centrum z rozkładem jazdy?
Czy polecisz jakiś fajny lokalik w centrum, czy gdzieś bliżej gdzie można zjeść jakieś regionalne dobre potrawy?
Pozdrawiam
M.
Re: Sanatorium Wital w Gołdapi
Czy ręczniki są wymieniane bezpłatnie, czy za kaskę. Wymieniają na życzenie, czy jakimś ustalonym kluczem.
Czy jest dostęp do pralki i jakiejś suszarni? Czy w pokojach są te druciane rozkładane suszarki?
Pozdrawiam.
Re: Sanatorium Wital w Gołdapi
Na początku niestety. rozczaruję Ciebie..ale lekarze mają zalecenia aby dawać zabiegi z różnych grup zabiegowych.W tym suche i ruchowe.Takie są zalecenia odgórne.Po tygodniu na kontroli można coś sobie zmienić .jeśli są miejsca.W takim przypadku lepiej abyś baaaardzo poprosił o pokój w bloku B.Tam są też ładne pokoje.Basen tylko jest w A.Z tą fufają i czapą to niegłupi pomysł.Jeszcze walonki przydałyby się hihi bo odległość między bydynkami to ok 100 m.Zakladając że o tej porze może być też śnieg.to pomyśl jeszcze o nartach..hihi.
Wi-fi niestety..ale tylko w budynku A na piętrze przy bibliotece.W budynku D nawet własne. nie działa..Czasami z dachu na tarasie.Tu zaznaczam też. że przed wyjazdem trzeba wyłączyć też roming w telefonie.Niektórzy po wyjeździe do Witala mieli mega rachunki za telefon..powyżej 1000 zł nawet.
Ręczniki są wymieniane bezplarnie.ale tylko z tego co pamiętam 1 raz w tygodniu.Kobietki co sprzątają są tam mega fajne...więc za uśmiech może wymienią częściej tylko trzeba poprosić.
Z Witala do miasteczka jest autobus .Jest tabliczka z rozkladem jazdy lub wystarczy zapytać pana w pilnującego wjazdu na teren ośrodka. Przystanek jest tuż przy jego budce.W budynku A też na tablicach wiszą rozkłady jazdy..W pozostałych budynkach również.
Pralek niestety nie ma.Są tylko miski w łazienkach.Suszarki są przy każdym budynku..lub w środku ogólnodostępne.Wielu ludzi wozi pranie do pralni w miasteczku.I to polecam o tej porze roku.
Z knajpek to króluje tam "Matrioszka" i" Bar u Jędrusia."Mega pyszne regionalne jedzenie i w przyzwoitej cenie.Trunki do popicia też tam są.
Pozdrawiam.


