Strona 108 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 08 paź 2013 07:10
autor: Sloneczko
Mąż mówi do żony:
-Byłaś dziś u fryzjera?
-Tak...
-I co zamknięte? :D

Mąż myśliwy dzwoni z polowania do domu :
-Zosiu , kochanie , czekaj na mnie . Będę za dwie godziny .
-Jak tam łowy ?
- Świetnie . Przez cały miesiąc nie będziemy kupować mięsa .
- Co , zabiłeś jelenia ?
- Nie , przepiłem całą pensję ... :D

Mężczyzna idzie łowić ryby. Złowił złotą rybkę, ona mówi:
- Spełnię jedno twoje życzenie.
- Chcę nowy samochód.
- Wolisz na gotówkę czy na raty?
- A jak ty wolisz: na oleju czy na masełku? :D

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 09 paź 2013 07:18
autor: Sloneczko
Młody człowiek wchodzi do sklepu i pyta:
- Czy są widokówki z napisem: "Dla jedynej"?
- Są!
- To poproszę 12 sztuk. :D

- Z dworca, odprowadzałem teściowa...
- A dlaczego masz takie brudne ręce?
- Bo z radości poklepałem lokomotywę! :D

Rozmawiają dwie koleżanki:
- Ale Kaśka zbrzydła. Aż miło popatrzeć. :D

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 09 paź 2013 17:19
autor: forumowicz
Nowakowa wyjechała do sanatorium, ale wcześniej zostawiła mężowi karteczki z rozmaitymi wskazówkami. Jedną z nich Nowak znalazł przypiętą do swojego najlepszego garnituru:

'A dokąd to się wybierasz?'

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 09 paź 2013 23:10
autor: Zbigniew- I
> Żona wróciła od fryzjera, ubrała się w najlepszą sukienkę i tak
pokazała się mężowi:
> - I co o mnie sądzisz?
> - Szczerze?
> - Szczerze.
> - Jesteś plotkara i źle gotujesz.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 09 paź 2013 23:11
autor: Zbigniew- I
> Żona pyta męża:
> - Co byś zrobił, gdybyś zastał mnie z mężczyzną w łóżku?
> - Wziąłbym tę białą laskę - odpowiada mąż - i tak bym Cię
> sprał, że popamiętałabyś do końca życia.
> - Jaką białą laskę? - pyta żona.
> - Jak to jaką? Przecież ten facet musiałby być kompletnie ślepy, żeby
> się za Ciebie zabrać.




Dowcipy te podaję wyłącznie w obronie brzydszej części społeczeństwa.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 10 paź 2013 08:47
autor: Sloneczko
W poczekalni do psychiatry rozmawiają dwaj pacjenci:
- Czemu tu jesteś?
- Jestem Napoleonem. Lekarz powiedział, żebym tu przyszedł.
Pierwszy pacjent jest ciekawy i dopytuje:
- Skąd właściwie ty wiesz, że jesteś Napoleonem?
- Bóg mi powiedział.
Na to pacjent z drugiego końca sali:
- Nie, nic takiego mu nie mówiłem! :D

Rozmawia dwóch psychologów:
- Wiesz - mówi pierwszy. - Wystarczy krzyknąć w bibliotece, a wszyscy się gapią w milczeniu.
- A próbowałeś zrobić to w samolocie? - pyta drugi. - Wszyscy się przyłączają. :D

Doktor mówi do pacjenta:
- No no, jest pan zdrowy jak byk! Wszystkie wyniki w porządku! Z seksem też pan chyba nie ma problemów?
- Cóż, tak ze trzy razy w tygodniu to sobie dogodzę.
- Trzy razy w tygodniu? Z pana kondycją to i trzy razy dziennie można by było.
- Niby tak, ale pan doktor wie, jaki jest los proboszcza na wiejskiej parafii. :D

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 10 paź 2013 19:38
autor: forumowicz
Dlaczego ksiądz nie pali papierosa po stosunku ? Nie wypada palić przy dzieciach.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 11 paź 2013 07:44
autor: Sloneczko
Przychodzi facet do seksuologa i mówi:
- Panie doktorze, nie wiem co się dzieje. Gdy się tak kocham ze swoja żoną, to widzę przed oczami takie czerwone światełko. Co to jest?
- Panie, jedziesz już pan na rezerwie! :D

Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, wątroba mnie boli.
- A czy pije pan wódkę? - pyta lekarz.
- Piję, piję panie doktorze, ale mi nie pomaga. :D

U seksuologa pacjent skarży się, że w trakcie stosunku słyszy gwizdy.
- Hmmm..., a ile ma pan lat?
- 49.
- To co pan chciał słyszeć, oklaski? :D

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 12 paź 2013 05:57
autor: Sloneczko
Królowa przychodzi do króla.
- Zaatakowano nas - krzyczy.
- Nie nas, naszych wojowników - mówi spokojnie król. :D

Król szykował się na krucjatę i zawołał jednego ze swoich podwładnych i powiedział:
- Tu jest klucz do pasa cnoty mojej żony. Jeśli nie wrócę wciągu 10 lat, możesz go użyć.
Jego wysokość minął drewniany most i ruszył przed siebie zakurzona drogą..
Nagle zobaczył biegnącego w jego stronę podwładnego, który krzyczał:
- Stop, najjaśniejszy panie! To nie ten klucz! :D

- Co to jest monarchia ?
- To jak rządzi król
- A jeśli król umrze?
- To wówczas, królowa
- A jeśli królowa umrze?
- To Walet :D

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 12 paź 2013 09:52
autor: violet58
Dobrze, że nie Violet :D :lol: :lol: :lol: :lol: