Strona 1074 z 2272

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 24 lis 2023 17:58
autor: ANDY12345
Gorzej jakby to były inne wiatry ;) :lol: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 24 lis 2023 20:41
autor: Kleinehexe
To pies w sile wieku, jeszcze nie stary pierdziel. :lol: :lol:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 24 lis 2023 21:03
autor: ANDY12345
Stary czy młody, wszystko zależy co się je :lol: . Krowa taka porządnicka wegetarianka, sieje tak metanem, że w niejednej kopalni jest mniejsze zagrożenie :P .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 24 lis 2023 21:33
autor: Kleinehexe
Zgadza się, ale wiem co piszę i wiem jak wygląda starość psa :cry: . Dwaj poprzednicy nieźle gazowali u schyłku życia. :oops:

Ale temat żeśmy podjęli pachnący :lol:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 24 lis 2023 21:44
autor: ANDY12345
Aaaaa tam.... właśnie jem kolację :P :lol: . Będziemy jeść fiołki.
No to faktycznie miałaś kwiatuszki :roll: . Ja miałem dwie, ale żadna nie była taka niekulturalna ;) ..... chyba, że zostawiały na łące :lol: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 24 lis 2023 21:49
autor: Kleinehexe
A to smacznego :lol:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 24 lis 2023 21:55
autor: ANDY12345
Dziękuję :) .... nie ma to jak na wojnie ;) .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 24 lis 2023 22:36
autor: Kleinehexe
Nie daj się pokonać przeciwnikowi :)

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 25 lis 2023 09:40
autor: ANDY12345
Człowiek się do wszystkiego przyzwyczai :roll: .... choć wróg jest podstępny :lol: . Początki są najtrudniejsze, a potem jest już z reguły z górki ;) :lol: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 25 lis 2023 11:35
autor: Kleinehexe
Tak jest, człowiek jak szczur, do każdych warunków się przystosuje. :oops: :lol:
Dzień dobry! :serce: Teraz dobry. Wstałam dziś 3 godz. później niż normalnie w tygodniu, ale chyba prawdą jest, że warto wstawać zawsze o tej samej porze, bo zamiast czuć się wyspana i wypoczęta, to miałam wrażenie, że w nocy walec po mnie jeździł. :o :shock:
Tak nie może być, myślę, a że słonko mnie z rana przywitało, to wzięłam lodowaty prysznic (nie lubię zimna, ale to naprawdę działa! :D ), wypiłam gluty, zgarnęłam psa i dawaj, na spacer w las. Tam głęboko pooddychałam, przywitałam się z sarenkami i danielami, :serce: krótko, bo moja suka zaraz je nie pogoniła. :roll: Potem utartą ścieżką poszłam i jeszcze jedną kanię oraz kępkę boczniaków znalazłam! :D Także śniadanie dostałam od Mamy Natury. :serce:
Pojedzone, popite, można brać się za robotę z dobrą energią! Siły wróciły! A za oknem śnieżyca jak ta lala. To był dobry wybór, zmienić plany. :D
Równie wspaniałego nastroju i samopoczucia wszystkim życzę! :serce: :kwiat: