Strona 12 z 24

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 13 lis 2018 20:58
autor: profus
kaszanka kaszanką... ale w jakimś sanatorium rozbroił mnie budyń z drobiu na kolację :D

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 13 lis 2018 21:00
autor: Maryann
Jak się okazuje.. każdy sposób jest dobry... celem rozbrojenia... :D

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 13 lis 2018 21:55
autor: Duszyczka
Maryann pisze: 13 lis 2018 21:00 Jak się okazuje.. każdy sposób jest dobry... celem rozbrojenia... :D
Rozbrojenie rozbrojeniu nie równe. :D 💣Gorzej jak z pirotechnicznymi efektami.Wtedy przykra sprawa...oj przykra🙊

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 18 lis 2018 08:27
autor: eluunia
A mnie ostatnio pan oddawał swoje warzywka :roll: a ja gapa nie wiedziałam co się za tym kryje :lol: :lol: myślałam że ma problem z jelitami :lol: :lol:

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 18 lis 2018 08:29
autor: ANDY12345
Widocznie nie tylko jelita miał w głowie :lol:

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 18 lis 2018 08:35
autor: eluunia
Oj treraz to ja już niczy się nie poczęstuje :roll: :lol: :lol: nawet gdy moje jelita będą grały marsza :lol: :lol:

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 18 lis 2018 08:59
autor: ANDY12345
Nawet jak " ode mnie nie weźmiesz ?" a jak będą grały to będzie głośno na stołówce no i obciach :o

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 18 lis 2018 09:07
autor: eluunia
..no nie pomyślałam :lol: :lol: :lol:

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 18 lis 2018 10:04
autor: ANDY12345
Polecam "dieta bez dokładkowa" , ale też miałem taki przypadek, że zanim spojrzałem już miałem dokładkę na talerzu a i pogrożono mi widelcem. I czy mogłem odmówić kobiecie ? :lol: :lol: :lol:

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 18 lis 2018 18:13
autor: Duszyczka
Andy...nie można. Spójrz jednak co z Myky stało się po kaszance. Zaginą. :cry: Bądź ostrożniejszy na przyszłość. :mrgreen: