Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą
: 06 mar 2023 06:56
zaciekawiony, zafascynowany tym zjawiskiem i wydarzeniem, po powrocie do domu, zaraz zrobiłem sobie takie same "druty'...
pochodziłem sobie po swojej posesji i....kuźwa, SZOK!!! druty pokazały mi w moich rękach, wszystko co jest u mnie w ziemi , a o czym wiem , że jest...przebieg kanalizacji, podłączenie wody , kabel z prądem i rurociąg na ulicy...CUDA, CUDA, CUDA

MYŚLĘ SOBIE JA PIERDZIELĘ...ale zaraz, zaraz...drugi we mnie , ten bardziej analityczny, " no przecież to zwykła sugestia.. przecież, wiesz gdzie co jest, znasz przebieg i położenie .." no tak....
ale mam pomysł...biegiem do sąsiadki na przeciwko i ....powiedziałem jej, że pokaże jej przebieg zakopanych mediów a ona powie czy mam rację i....pokazałem...
wszystko prawidłowo, pokazałem dokładnie tyle miejsc ile ona znała, plus jedno więcej...
i ...zacząłem, rozmyślać, co tam może być...skoro " druty' też tam, tak się kręcą... w wieku blisko 40lat dowiedziałem się, że " istnieje magia"
no i tak właśnie to w tej chwili , DZISIAJ definiuję...
Na początku był CHAOS..
pochodziłem sobie po swojej posesji i....kuźwa, SZOK!!! druty pokazały mi w moich rękach, wszystko co jest u mnie w ziemi , a o czym wiem , że jest...przebieg kanalizacji, podłączenie wody , kabel z prądem i rurociąg na ulicy...CUDA, CUDA, CUDA
MYŚLĘ SOBIE JA PIERDZIELĘ...ale zaraz, zaraz...drugi we mnie , ten bardziej analityczny, " no przecież to zwykła sugestia.. przecież, wiesz gdzie co jest, znasz przebieg i położenie .." no tak....
ale mam pomysł...biegiem do sąsiadki na przeciwko i ....powiedziałem jej, że pokaże jej przebieg zakopanych mediów a ona powie czy mam rację i....pokazałem...
Na początku był CHAOS..