Strona 12 z 97
Re: FORUMOWY ROZKŁAD JAZDY z.... do.....
: 05 sie 2013 18:10
autor: andrzej1955
Witam, lubisz szybką jazdę- ale niestety ona jest bardzo droga

kwota to nic w porównaniu z punktami- włączyć cb radio i pytać, co do sytuacji męża- można wysłać odpowiedz że nie wie kto prowadził samochód o ile zdjęcie nie jest wyraźne kwota mandatu jest wyższa ale nie ma punktów , odpowiedz koniecznie wysłać poleconym i potwierdzenie zatrzymać jako dowód wysłania- sprawa może trochę potrwać- dowód wysłania może być potrzebny w sądzie- ldlatego należy go koniecznie mieć - zdarzają się różne nieciekawe rzeczy z tymi mandatami i należy się zabezpieczyć,tyle w kwestii wyjaśnienia, pozdrawiam i nie życzę kłopotów a samych przyjemności

Re: FORUMOWY ROZKŁAD JAZDY z.... do.....
: 05 sie 2013 22:03
autor: Mask
Rachel pisze:Dzięki Alice, właśnie już zdecydowałam i pojadę przez Płock. Też lubię tę trasę wzdłuż Wisły. Poza tym ja do Włocławka nie dojadę, tuż przed nim skręcę w lewo i na Aleksandrów Kujawski. Skorzystam z Twojej rady i poszukam czy przypadkiem nie ma na tej trasie utrudnień. Znajomy jechał tą trasą do Ciechocinka i powiedział, że "czysto". Pozdrawiam

Kiedyś omijałem korki we Włocławku, Ciechocinku (przejazd kolejowy) i wahadła między Toruniem a Bydgoszczą. Lubisz szybką jazdę, tam miejscami pogonisz, a miejscami nie.
Ja Ci polecam fajną i optymalną trasę:
Warszawa, Sochaczew, Łąck, Gostynin, Kowal, Brześć Kujawski, Radziejów, Kruszwica, Inowrocław.
Niestety, nie wiem jak aktualnie wygląda, na Targeo pokazują, że jest ok.
Re: FORUMOWY ROZKŁAD JAZDY z.... do.....
: 06 sie 2013 01:07
autor: Rachel
Dzięki serdeczne za podpowiedzi. Ta ostatnia mi się spodobała. Planowałam jechać z drugiej strony Wisły a dopiero w Płocku przeciąć ją, ale zaczynając od Sochaczewa to nie jest głupi pomysł.
Andrzeju, myślisz że koniecznie mąż powinien wysłać odpowiedź do Inspektoratu? Oczywiście napisali, że sprawa zostanie skierowana do sądu. Męża w tym czasie nie było w domu, przebywał w szpitalu więc nie musi wiedzieć kto samochodem zarejestrowanym na niego jechał. Zdjęcia nie przesłano więc mąż nie ma pojęcia o co chodzi. Pojutrze ponownie idzie do szpitala i to na nieco dłużej jak miesiąc. Powiedział, abym ja nic w tej sprawie nie robiła. On teraz też tego nie wyjaśni bo po prostu nie wie o co chodzi

Re: FORUMOWY ROZKŁAD JAZDY z.... do.....
: 06 sie 2013 15:39
autor: andrzej1955
Proponuję jednak napisać to wyjaśnienie i odesłać jak proponowałem- sam tak wielokrotnie robiłem bo samochód jeździł a ja byłem w szpitalu - taka jest moja rada a jak Wy zrobicie to już Wasza sprawa, pozdrawiam

Re: FORUMOWY ROZKŁAD JAZDY z.... do.....
: 09 sie 2013 09:23
autor: Rachel
Nie umiem jeździć z prędkością wg przepisów, to moja jedyna wada za kierownicą. Hołowczycem nie jestem, ale w ciągu 35 lat nie miałam nawet stłuczki i to może sprawia, że czuję się pewnie. Wiem kiedy "przycisnąć, a kiedy zwolnić, ale zapominam o niebieskim, kwadratowym znaku z falami radiowymi, to mój błąd, chociaż nie zbieram mandatów, czasem urok osobisty zadziała, czasem po prostu się "upiecze" a czasem mąż "baty" zbiera, ale nie jest tego naprawdę wiele, jak na tak częste poruszanie się autem po polskich drogach

Re: FORUMOWY ROZKŁAD JAZDY z.... do.....
: 09 sie 2013 09:41
autor: andrzej1955
Szerokiej drogi i przyjemności z jazdy życzę i oby wszystkie przekroczenia zmieściły się w tabeli tolerancji, pozdrawiam

Re: FORUMOWY ROZKŁAD JAZDY z.... do.....
: 10 sie 2013 10:11
autor: Rachel
Przyjemności z jazdy są zawsze. Polska to piękny kraj, szkoda, że tak rzadko to zauważamy, nie doceniamy walorów turystycznych, gnamy za granicę, gdziekolwiek, byle wybyć z kraju, a tu jest przecież naprawdę pięknie. To nic, że drogi w przebudowach, że koreczki, że ruch uliczny się wydłuża, ale ileż w tym czasie możemy zaobserwować przez szybę samochodową? Wybrałam drogę drugorzędną właśnie po to aby obserwować, podziwiać, poznawać nowe okolice. Pewnie będą trudności na drodze, ale właśnie dzięki nim będę zmuszona zdjąć nogę z gazu a przy okazji uniknę mandatu za zbyt szybką jazdę. Pozdrawiam

Re: FORUMOWY ROZKŁAD JAZDY z.... do.....
: 12 sie 2013 10:47
autor: Rachel
andrzej1955 pisze:Szerokiej drogi i przyjemności z jazdy życzę i oby wszystkie przekroczenia zmieściły się w tabeli tolerancji, pozdrawiam

Przepraszam - jak się wysyła wiadomości prywatne?
Pomożesz mi? Dziękuję

Re: FORUMOWY ROZKŁAD JAZDY z.... do.....
: 12 sie 2013 11:12
autor: sztani
Droga Rachel myślę ,że jak tak szybko jeżdzisz to nie wiele zobaczysz .Po za tym jesteś jak wielu naszych kierowcow wczesniej czy póżniej zagrożeniem. Pracowałem trochę w świecie i jak jest 50 to jest 50 i wszyscy jadą normalnie . Mieszkam nad morzem to widzę jak jeżdzą turyści ; wyprzedzanie na siłę , wymuszanie. Przez dwa miesiące wakacji podnoszą nam skladki na O C . Zwykło się mówić ,że polak jak przegina gdzie kolwiek to nie cwaniak tylko człowiek zaradny. I nie ma się czym chwalić ,że się lubi szybką jazdę bo póty dzban wodę nosi póki się uch nie urwie. A mandaty trzeba placić i tyle na temat. Pozdrawiam P.S Zdarza mi się czasami przekroczyć prędkość ale jest to b. rzadko. Przeżyłem czołowe zderzenie (nie z mojej winy tylko osoby która podobnie lubiła jezdzić szybko i się nie zmieściła) Nikomu tego nie życzę
Re: FORUMOWY ROZKŁAD JAZDY z.... do.....
: 12 sie 2013 11:57
autor: Rachel
Szybka jazda może być opanowana i brawurowa. Jestem "kierowcą" od 37 lat i tu nie chcę pisać, że "doskonałym" kierowcą, bo nikt nie jest doskonały, zwłaszcza na szosie. Hołowczycem też nie jestem i daleko mi do niego. To że lubię szybką jazdę to nie znaczy, że nie patrzę na drogę, na znaki. Gdzie "depnąć" to "depczę" a gdzie spowolnić to tak też robię. Jeżdżę dużo nocą, z racji zawodu. Gdy jest 02:30 i droga całkowicie pusta, przestrzeń a ja dopuszczalną prędkość 60 km/h to czasem zdarzy mi się przekroczyć, nie zauważyć niebieskiego znaku z falami radiowymi i... no i masz Ci los, potem do męża zdjęcie przychodzi, ale "spoko" tylko 2 razy na 37 lat zdjęcie otrzymałam, a mandat za przekroczenie prędkości w ciągu tylu lat to chyba na palcach jednej ręki mogła bym policzyć. Szybko to nie znaczy brawurowo, wyprzedzać, wymuszać itd. Wiele razy uniknęłam wypadku ale nie dlatego, że "szaleję" na szosie a dlatego że inni szaleją a ja zachowałam rozsądek i intuicję. Pisałam o szybkiej jeździe a właściwie szybszej niż była dopuszczalna ale głównie dlatego iż przygotowuję się do wyjazdu i miałam ochotę autostradą się wybrać, a jak sam zapewne wiesz, "wolni" kierowcy na autostradzie też są karani mandatami. Zresztą dla jednego szybka jazda to 80 km/h a dla drugiego i 200 jest mało. Kiedyś mój przyjaciel napisał do mnie: "Czasem lubię sobie docisnąć i jadąc ostatnio autostradą A1 zaszalałem. Licznik wskazywał 100 km/h" - odpisałam: "To faktycznie zaszalałeś. Nigdy więcej nie rób tego na autostradzie". Pozdrawiam
