Dziękuję przyjacielu

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
forumowicz

Re: Dziękuję przyjacielu

Post autor: forumowicz »

Piękne bardzo dziękuję N......


http://www.youtube.com/watch?v=MOoXspbutZs

:kwiat: :kwiat:
forumowicz

Re: Dziękuję przyjacielu

Post autor: forumowicz »

:kwiat: :kwiat: :)

Obrazek
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Dziękuję przyjacielu

Post autor: malgorzatas »

Nigdy nie rezygnuj z marzeń,
One daja życiu treść,
Pośród wielu życia wrażeń
Można trudne chwile znieś...... :kwiat: :kwiat: :kwiat:
forumowicz

Re: Dziękuję przyjacielu

Post autor: forumowicz »

Przyjaciele nie rozstają się bez słów. :serce: :serce: :serce:
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Dziękuję przyjacielu

Post autor: malgorzatas »

WSPIERANIE

"Dwaj przyjaciele przysięgli sobie, że w czasie swojej długiej podróży będą się wzajemnie wspierać we wszystkich problemach i niebezpieczeństwach. Gdy tak samotnie wędrowali, zdarzyło się raz, że olbrzymi niedźwiedź zwietrzył ich trop i zaczął za nimi podążać.
Jeden z przyjaciół w panice natychmiast zapomniał o wszystkich dobrych postanowieniach ochrony i pomocy. Podbiegł do drzewa, skoczył na najniższy konar i wspiął się w górę, zapewniając sobie bezpieczeństwo.
Drugi wędrowiec, dając radę opowiadaniom, że niedźwiedź nie atakuje nigdy człowieka martwego, rzucił się na ziemię i udawał nieżywego.
Niedźwiedź zbliżył się, obwąchał domniemanego zmarłego z wszystkich stron, po czym odstąpił od leżącego nieruchomo ciała i poszedł sobie.
Towarzysz podróży zeskoczył z drzewa, potrząsnął leżącego bez ruchu przyjaciela i spytał go, szczerząc w uśmiechu zęby:
- Cóż też ci ten niedźwiedź powiedział? Widziałem dokładnie, jak zbliżył swój pysk do twego ucha.
- No cóż, dał mi dobrą radę, abym nigdy nie ufał takim przyjaciołom, którzy przy pierwszych oznakach niebezpieczeństwa dają nura i zostawiają człowieka w potrzasku."
Zablokowany