Strona 111 z 261

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 10 sty 2019 09:34
autor: BozenaMat
A nie mówiłam, że mieszkańcy Bagatelki jak trzeba, to potrafią się wspiąć na wyżyny??
Czytając Was to aż łezka w oku mi się zakręciła....... :)
Ujrzałam:
Andrzeja z wyciągniętą ręką, jak podsuwa pod nos te pachnące cynamonem bułeczki... a wiem jakie one są. Gdy jeździłam do mamy pod Kraków, to w jednej piekarni takie były... maślane bułeczki posypane po wierzchu cynamonem. Rewelacja do kawy czy kakaa.
Florcię pochylającą się nad Gosią i smarującą Jej krzyż, a później biegnącą do autka i mruczącą pod nosem....... "cholibka, znów sypie... a do pracy tak daaaaleko".
Gienię niosącą na półmisku pachnącego kuraka i Marianka człapiącego za Nią... co by załapać się na ekstra obiadek. No i Alego jak zamknięty w mieszkaniu wznosi modły, co by go ta macocha nie zdybała.
Cyganę jak kroczy do mieszkanka Gosi, by zacząć poranne ćwiczenia.
No jak nic trza i mnie wznieś się na owe wyżyny......... to powitam wszystkich serdecznie i popędzę do biblioteki. Może upoluję dla Gosi jakąś nowość do przeczytania.
Trzymajcie się cieplutko........... i dbajcie o siebie :) Miłego dnia.

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 10 sty 2019 10:24
autor: malgorzatas
Dzień Dobry wszystkim mieszkańcom Kamienicy..
Wszystkim bardzo dziękuję za wsparcie...Jesteście wspaniali... :serce:
Cygano :kwiat: chętnie poćwiczę z Tobą bo jestem na bieżąco...wszystko boli ale trzeba ćwiczyć...pomału się poruszam bo inaczej bym odleżyn dostała..
Florko :kwiat: Już czuję że te maści mi pomagają... :D

ANDY...z przyjemnością zjem te pachnące bułeczki od Ciebie..
Bożenko :kwiat: Razem Damy Radę...i dziękuję za książki...ostatnio to jedyna rozrywka...
U mnie nie sypie śnieg..nie pada deszcz...nie muszę nic odśnieżać.... :)

Trzymajcie się cieplutko..dbajcie o siebie bo zdrowie mamy tylko jedne....

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 10 sty 2019 12:52
autor: GIENIA
A kurczak nie smakował :?: :(

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 10 sty 2019 13:03
autor: ANDY12345
Na śniadanie nie jadam ptactwa :lol: tylko lżejsze potrawy ;)

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 10 sty 2019 13:05
autor: GIENIA
Toż on nie był dla Ciebie :!: :shock: ;) , tylko dla chorej Gosi :D

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 10 sty 2019 13:08
autor: ANDY12345
Dlatego mówię że nie zjadłem :lol: :lol: :lol: , teraz dopiero śniadanko a wieczorem obiadek.

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 10 sty 2019 13:10
autor: GIENIA
Cos mi tutaj kręcisz :lol: :lol: :lol: nie zjadłes , bo nie jadasz ptactwa na śniadanie ;)

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 10 sty 2019 13:52
autor: malgorzatas
Geniu :kwiat: kurczaka zjadłam teraz ;) był pyszny... :D

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 10 sty 2019 13:57
autor: ANDY12345
I widzisz że nie zjadłem, Gosia też z rana nie lubi pieczystego :lol:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 10 sty 2019 14:23
autor: GIENIA
Przecież pieczysty był na obiad :evil: .. oj czepiasz sie Andy , czepiasz :lol: :lol: :lol: :lol: