Taki szablon do odrysowania i wycięcia.
Chyba się jeszcze nie spotkałam z tym, by film był lepszy od książki, ale też uważam, że czytanie to czytanie, a oglądanie to oglądanie i nie ma co tych procesów porównywać. Lubię najpierw przeczytać książkę, a dopiero później obejrzeć film. Jeśli zdarzy się odwrotnie, to podczas czytania cały czas już mam tylko przed oczami aktorów i sceny z filmu. Własna wyobraźnia wtedy pracuje już odtwórczo.
Pierwszy dzień w pracy w nowym roku zaliczony pozytywnie,

choć rano cały organizm mówił stanowcze "nie chcę".

Teraz już z górki,

niech się nam darzy w tym nowym roku.
