Strona 112 z 489

Re: Sanatorium z ZUS

: 05 sty 2016 19:09
autor: Felice
No i się nie rozerwiesz :lol:

Re: Sanatorium z ZUS

: 05 sty 2016 21:19
autor: ania
Kochani Forumowicze! :kwiat:
Korzystając z Waszej doskonałej ( nieocenionej) wiedzy i dużego sanatoryjnego doświadczenia kieruje do Was pytanie: Czy jest jakiś przepis ( paragraf, ustęp, ustawa ;) - jak zwał tak zwał ) ,że ZUS musi wysłać na rehabilitację w pobliżu miejsca zamieszkania? (tzn. w te magiczne 200 km, które przewija się na forum ). Pytam nie bez przyczyny. Moje ok. 200km ( z tym schorzeniem )- to dwie miejscowości w górach do których nie chciałbym jechać. Nie lubię gór, źle się tam czuję, mieszkam blisko niskich gór, mam ich w nadmiarze , potrzebuję czegoś innego. Z Waszego doświadczenia.....- czy mam jakąś szansę na wynegocjowanie w ZUS miejsca , które jest ode mnie np. 350km , gdzie czuję się dobrze????( np. nie muszę używać wziewek itp. bo płaski teren i mikroklimat bardzo mi sprzyja, nie męczę się tak bardzo). Pozdrawiam.

Re: Sanatorium z ZUS

: 05 sty 2016 21:28
autor: Lewek
Ania ja będąc w Ustroniu ( pobyt z ZUS) , byłam z osobą, której proponowali wyjazd do Kołobrzegu ( osoba była ze świętokrzyskiego ) . Niestety z powodów rodzinnych , pani tan nie mogła skorzystać z tak fajnej oferty. Moim zdaniem, wszystko ....w rękach pań przydzielających ;)

Re: Sanatorium z ZUS

: 05 sty 2016 21:54
autor: basiat
Aniu, może spróbuj z dodatkowym zaświadczeniem np od laryngologa- który zaleca przykładowo tereny nadmorskie z powodu jodu tam występującego.
Ja tak pojechałam w ubiegłym roku z ZUSU do Kołobrzegu- czyli zdecydowanie dalej niż magiczne 200 km. Leczę się rzeczywiście u laryngologa z powodu 1. zawodu, jaki wykonuję mam problemy z gardłem,
2. często występujących stanów zapalnych górnych dróg oddechowych.
Dzięki zaświadczeniu od laryngologa pojechałam nad morze.
To oczywiście tylko mój przykład.
Powodzenia, próbuj- to nic nie kosztuje, a może tylko pomóc :kwiat:

Re: Sanatorium z ZUS

: 05 sty 2016 23:07
autor: forumowicz
Aniu , może masz nadczynność lub niedoczynność tarczycy, jeśli tak to wystarczy odpowiednia notatka od lekarza kierującego i morze masz jak w banku. Maria

Re: Sanatorium z ZUS

: 06 sty 2016 11:09
autor: bodana2
Witam, kto był na komisji w tym roku i może udzielić informacji czy obecnie nadal obowiązuje limit wyjazdów do 200 km i czy jest możliwość wyboru terminu i miejsca? Podobno coś się zmieniło w tej sprawie.

Re: Sanatorium z ZUS

: 06 sty 2016 13:33
autor: Fionka
Witam .Myślę że w tym roku to jeszcze mało osób stanęło na komisji .Ja byłam 22 grudnia 2015 r , gdzie już niby w życie weszły nowe przepisy.Dotyczą one zmian które tak naprawdę nie mają większego wpływu na nasze skierowania w ramach prewencji.Przydzielono mi wyjazd w odległości ok.500 km od domu -morze w maju.Lekarz orzecznik zaznaczył teren nadmorski, ewentualnie nizinny.Pani która przydzielała miejscowość i termin wysłuchała moich wywodów na temat tego że morze jest dla mnie jak balsam i dała przydział do Dziwnówka.Jestem po operacji tarczycy(całkowita ).Moja znajoma mająca astmę oskrzelową też dostała morze, z tą różnicą że kazano jej wyjechać w przeciągu 3 miesięcy. :| :)

Re: Sanatorium z ZUS

: 06 sty 2016 14:53
autor: roxy
Bylam wczoraj na komisji, żadnych zmian wszystko jak do tej pory. Jak urzędnik ma dobry humor to da Ci to co chcesz.

Re: Sanatorium z ZUS

: 06 sty 2016 15:18
autor: Fionka
Roxy , pochwal się nam gdzie wybywasz na leczenie :) :)

Re: Sanatorium z ZUS

: 06 sty 2016 15:41
autor: roxy
wiesniaczkaela pisze:Roxy , pochwal się nam gdzie wybywasz na leczenie :) :)
Do nikąd, rezygnuję, pisałam,ze dostałam Inowrocław ale musiałam zrezygnować, w zamian dostałam Koleczkowo ale to co poczytałam na fb na temat tego "przybytku" woła o pomstę do nieba więc jutro smaruje pismo do szanownego sponsora z prośba o zmiane ośrodka lub , jesli to niemożliwe to rezygnuję w tym roku.