Witajcie
Dawno tu nie zaglądałam.
Jak ja nie lubię tego ponurego, wilgotnego, zimnego i szarego jesiennego czasu.
Oczywiście "polska złota" jesień - bardzo bardzo na plus ale dla mnie jakoś w tym roku stanowczo było jej za mało
Bogutka5 już pewnie zapomniała o swoim wyjeździe, a Bunia w rozjazdach, czego jej tak pozytywnie zazdroszczę.
Gabi czeka na swój i życzę oby poukładało się wszystko po jej myśli: zdanych pięknie egzaminów, a potem już tylko radości z odpoczynku i rehabilitacji w wyniku korzystnego podwójnego " zwrotu"
U mnie Grudzień to czas zwiększonej aktywności, obowiązków, spotkań z rodziną ale i przygotowań muzycznych na Koncert Świąteczny
Ale z tyłu głowy mam plan na zebranie dokumentacji medycznej, zrobienie badań i ...wniosek o sanatorium.
Byłoby fajnie, gdyby udało się wyjechać w maju 2026, bo to najbardziej optymalny dla mnie czas ( latem minęło mi 18 miesięcy od poprzedniego pobytu więc " zwroty" mogłyby być w zasięgu ). Pożyjemy zobaczymy
Buniu, udanej dla Was rehabilitacji i ciekawych przeżyć a pozostałym życzę miłych i cieplutkich wieczorów grudniowych
( bo dzień taki krótki

) oraz radości z przygotowań świątecznych i zakupów podarunkowych, świątecznych.
Trzymajcie się cieplutko
N