Strona 1121 z 2277

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 20 sty 2024 19:59
autor: Kleinehexe
W wolnej chwili zerknę na ten dokument, czy można go na smart tv odtworzyć, bo rzeczywiście arcyciekawy temat. :D

Szkoda, że ma się ocieplić. :cry: Taka piękna zima. Dzisiaj jeszcze trochę dosypało, to jutro pewnie ostatnie spacery w tej cudnej aurze. :D

Na dzisiaj koniec pracy zawodowej. Jutro kontynuacja. :roll: Masaż karku od zaraz potrzebny. :cry: :oops: Teraz trzeba kolację przygotować. Naleśniki z pieczarkami będą. :P
Miłego wieczoru życzę. :D :kwiat:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 20 sty 2024 21:16
autor: ANDY12345
Dzięki i nawzajem :) .
Wpisz tytuł i tam będziesz miała platformy.
Niestety nie mam tak długich rączek ;) :lol: i smacznego :) .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 21 sty 2024 08:55
autor: Kleinehexe
Oczami wyobraźni ujrzałam te ręce przez pół Polski i to był widok trochę jak z horroru. :o ;)
Pięknego dnia życzę. :kwiat:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 21 sty 2024 10:04
autor: ANDY12345
Dzięki i nawzajem :) .... zmiana pogody już idzie :roll: .
Dobrze, że tylko oczami wyobraźni i pewnie dlatego horror jak u Edzia..... Nożycorękiego :lol: . Może bardziej przychylnie popatrzysz na moje rączki...... tak bardziej jak u Harrisa ;) :lol: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 21 sty 2024 11:13
autor: Kleinehexe
Niestety idzie, cóż nie mamy na to wpływu, więc jedyne co możemy zrobić to albo się na to złościć albo zaakceptować. To drugie trudniejsze, ale korzystniejsze dla nas. Mój wybór to akceptacja. :D
Ależ ja bardzo przychylnie patrzę na całą twoją osobną osobę. :D

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 21 sty 2024 12:01
autor: ANDY12345
To oceniasz mnie po dłuuuuugich rencach ? :oops: . Ciekawe jak pozostałe ocenisz....... kończyny ;) :lol: .
Ja się w tym klimacie urodziłem i dobrze jest mi z tym. Lubię zmienność aury i te prawie cztery pory :) .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 21 sty 2024 15:23
autor: Kleinehexe
A w życiu, nie oceniam nikogo i niczego po opakowaniu ;) Liczy się wnętrze, osobowość. :D

Ale zrobiłam dziś piękny spacer, aż w biedrach czuję. :lol: Trochę znanej mi urokliwej trasy budnickiej, z pięknym, aczkolwiek już w rozkładzie niestety :cry: , domkiem myśliwskim Radziwiłłów, pozostała droga to była eksploracjach Parku Bolimowskiego. :D

Miłego popołudnia :D

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 21 sty 2024 15:56
autor: ANDY12345
Aaaa, to rozpakowujesz jak paczkę od Mikołaja..... wstążeczka po wstążeczce ;) :lol: .
Miło mi słyszeć, że się wyspacerowałaś :) , towarzyszka też pewnie w siódmym niebie :lol: .
Dziękuję i relaksującego wieczoru :) .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 21 sty 2024 18:10
autor: Kleinehexe
Dziękuję, było bardzo przyjemnie. :D Towarzyszka rzeczywiście wniebowzięta, choć miała niebezpieczne spotkanie z wiejskim partyzantem na czterech łapach ;) :lol: , ale jak jej pani, nie da sobie w kaszę dmuchać, pogoniła agresywnego dziada. ;) :lol:
rozpakowujesz jak paczkę od Mikołaja..... wstążeczka po wstążeczce ;) :lol:
Pewnie, w tym cała przyjemność, by bez pośpiechu, z zaciekawieniem poznawać. Czasem na koniec wyjdzie Zonk, ale cała przyjemność w zgłębianiu tematu, doświadczaniu i czerpaniu z tego doświadczenia jak najwięcej dla siebie, a na własnych błędach człowiek się uczy najlepiej. :D

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 21 sty 2024 18:22
autor: Kleinehexe
Przeniosłam tu dyskusję, by nie zaśmiecać Forumowiczce wątku, bo kobieta chce konkretnej porady, a nie dyskusji przeciwników i zwolenników wspólnych wyjazdów (czy też takich, którym wsio ryba jak mnie :D ) Sorry Andy i pozostali czytelnicy tego tematu. :oops:
Do Abstynent999
Masz dwa wyjscia ,1 zrezygnowac 2 jechac sama ,juz widze Heke szykuje sie do ataku ,uciekam stad :shock:
Ty Abstynent, to widzę lubujesz się w tym strachu, już ci w krew weszło, by kogoś się bać. :shock: Jak nie rządów rządu, to mnie. :lol: A ja niespotykanie spokojny człowiek jestem ;) :lol: i nikogo nie atakuję bez powodu, a jedynie w obronie i to najczęściej nie swojej osoby. Szkoda, że tego nie zauważasz, ale cóż, jesteś wiecznie w trybie uciekaj albo walcz, więc nie dziwota. :(
PS Nie o taką poradę pani chodziło. 8-)