Re: Muzyka...
: 11 sty 2016 12:57
Pożegnalny teledysk Davida Bowie (ukazał się trzy dni przed śmiercią artysty)
Teledysk do piosenki "Lazarus" (Łazarz) to przejmujące pożegnanie umierającego artysty
"Spójrz na mnie, Jestem w niebie
Mam blizny, których nie można zobaczyć
Mam tragedię, której nie da się ukraść
Wszyscy teraz mnie znają"
To pierwsze słowa utworu "Łazarz", trzeciego na najnowszej płycie Bowiego "Blackstar".
W teledysku siwowłosy Bowie leży w wykafelkowanej sali, na szpitalnym łóżku, z oczami przewiązanymi bandażem. W miejscu oczu naszyte ma guziki. Unosi prześcieradło pod samą brodę, jakby chciał się przed czymś osłonić. Spod łóżka w jego stronę wysuwa się ręka ciemnowłosej kobiety.
Bowie:
"Nie mam nic do stracenia"
Spójrz człowieku, jestem w niebezpieczeństwie
Nie mam nic do stracenia
Jestem tak wysoko, że mój mózg wiruje
Upuściłem mój telefon komórkowy"
Kobieta znika, pod łóżkiem leży tylko damski but.
W kolejnych ujęciach sceny ze szpitalnego łóżka przeplatają się z ujęciami Bowiego w czarnym stroju w szare pasy. Artysta maszeruje przy dużej starej szafie, wspominając:
"Dostałem się do Nowego Jorku
Żyłem jak król
Później wydałem wszystkie pieniądze
Szukałem twojego tyłka"
Bowie w czarnym ubraniu siada przy biurku i drżąc nerwowo, coś pisze (być może to testament?)
Bowie w szpitalu, drżąc, unosi się z łóżka i śpiewa:
"Wiesz, że będę wolny
Jak ten drozd
Będę wolny
Jakbym to nie był ja..."
Pod łóżkiem znów pojawia się czarnowłosa kobieta, z wykrzywioną twarzą. Kieruje palec w stronę leżącego.
Bowie kończy pisać. Na biurku leży czarna czaszka.
Kobieta wyciąga ręce w stronę chorego, ten wyciąga ręce w górę.
W ostatnim ujęciu klipu Bowie cofa się w stronę szafy. Ciężkie drzwi zamykają się za nim jak wieko trumny.
/wyborcza.pl/
https://www.youtube.com/watch?v=y-JqH1M4Ya8
Teledysk do piosenki "Lazarus" (Łazarz) to przejmujące pożegnanie umierającego artysty
"Spójrz na mnie, Jestem w niebie
Mam blizny, których nie można zobaczyć
Mam tragedię, której nie da się ukraść
Wszyscy teraz mnie znają"
To pierwsze słowa utworu "Łazarz", trzeciego na najnowszej płycie Bowiego "Blackstar".
W teledysku siwowłosy Bowie leży w wykafelkowanej sali, na szpitalnym łóżku, z oczami przewiązanymi bandażem. W miejscu oczu naszyte ma guziki. Unosi prześcieradło pod samą brodę, jakby chciał się przed czymś osłonić. Spod łóżka w jego stronę wysuwa się ręka ciemnowłosej kobiety.
Bowie:
"Nie mam nic do stracenia"
Spójrz człowieku, jestem w niebezpieczeństwie
Nie mam nic do stracenia
Jestem tak wysoko, że mój mózg wiruje
Upuściłem mój telefon komórkowy"
Kobieta znika, pod łóżkiem leży tylko damski but.
W kolejnych ujęciach sceny ze szpitalnego łóżka przeplatają się z ujęciami Bowiego w czarnym stroju w szare pasy. Artysta maszeruje przy dużej starej szafie, wspominając:
"Dostałem się do Nowego Jorku
Żyłem jak król
Później wydałem wszystkie pieniądze
Szukałem twojego tyłka"
Bowie w czarnym ubraniu siada przy biurku i drżąc nerwowo, coś pisze (być może to testament?)
Bowie w szpitalu, drżąc, unosi się z łóżka i śpiewa:
"Wiesz, że będę wolny
Jak ten drozd
Będę wolny
Jakbym to nie był ja..."
Pod łóżkiem znów pojawia się czarnowłosa kobieta, z wykrzywioną twarzą. Kieruje palec w stronę leżącego.
Bowie kończy pisać. Na biurku leży czarna czaszka.
Kobieta wyciąga ręce w stronę chorego, ten wyciąga ręce w górę.
W ostatnim ujęciu klipu Bowie cofa się w stronę szafy. Ciężkie drzwi zamykają się za nim jak wieko trumny.
/wyborcza.pl/
https://www.youtube.com/watch?v=y-JqH1M4Ya8