Ooooo skowronek się odezwał..... prawie przed południem

.
Cześć poranne Słoneczka

, najpierw obowiązki, a potem poootem pooooootem przyjemność..... jak sił starczy

.
Jakby się ktoś pytał, to już się obrobiłem

, jajeczniczka ze szczypiorkiem była i końcówką kakałka. Nowy "zacier" zrobiony, to z jednym mam spokój, obiadek też tylko odgrzać...... i prawie cały czas do mojej dyspozycji

.
Hexe, nie wiem czy coś czułem, bo tylko próbki kosztowałem , żeby podegustować i ocenić organoleptycznie......
np z Bali " Pięknie otwiera serce i relaksuje ciało. Cudowne do czasu z bliskimi i podróży w głąb siebie."
Wiele rzeczy otwiera serce, a podróż z bliską osobą, nie tylko w głąb jest cudowna i ekstatyczna

...... i nie musi , to być przy czy po kakałku

. Ale jak wiesz kakao ma tyle cennych składników, że ma bardzo duży wpływ na nasze samopoczucie i pewnie wiele wiele innych rzeczy. Np podczas długiego gotowania w kakao wytwarzają się związki, które przy niskiej temperaturze nie mogą się wytworzyć, ale znowu wiele składników zostaje zniszczonych. Dlatego biorę część kakaa i gotuję, a drugą część rozpuszczam już w niskiej temperaturze...... mam nadzieję, że wszystkiego jest po trochu

.
Możliwości możliwościami, a jak możesz, to odpoczywaj...... bo nie wiesz kiedy następne okienko się otworzy

.
Wpadaj Nutko częściej...... to wszyscy nie będziemy spali

.
Miłego i spokojnego

..... znowu zmiana pogody idzie

.