Re: Poranne śniadanie ... :)
: 27 lip 2014 16:36
Ewasz zna problemy Franka -jechał do Szczawnicy 21 czerwca i miał problem bo nikt się nie zgłosił do dwójeczki -wreszcie znalazł bratnią duszę gośkę która tam jechała w tym samym czasie ,ale do innego sanatorium.Franuś nawoływał długi czas i zero odzewu to my ....umilałyśmy mu czas oczekiwania itd.Było nas trochę w rozmowach nt.wyjazdu czerwcowego.Podnosiłysmy Franka na duchu 