Dzień dobry kochani Szaleńcy
Witam Was w zamglony poranek.
Słonko ma wyjść później to i poczekamy
A tym czasem zapraszam Was na kawę i herbatkę
i humor bo potrzebny szaleńcom
Nasze stosunki są tak intensywne, że po wszystkim nawet sąsiedzi wychodzą zapalić.
Młody agronom ogląda sad i poucza właściciela:
Pan ciągle pracuje starymi metodami. Będę zdziwiony, jeśli z tego drzewa uda się panu uzbierać choćby 10 kg jabłek.
- Ja też będę zdziwiony, gdyż zawsze zbierałem z niego gruszki.
Sułtan nachyla się do najbliżej niego siedzącej żony i szepcze czule na ucho:
- Jesteś słońcem mojego życia. Kocham cię. Podaj dalej
Miłego dzionka i duuużo słonka życzę Wam moi kochani szaleńcy
