Taaaa, bardzo odpocząłem

...... do pierwszych wołań

. Później, to tylko leżenie zostało i myślenie o przyjemniejszych rzeczach

....... Ty też byś tak często wołała ?

.
O drobinę czy odrobinę

, bo to wielka różnica....... jak Twój hurt, a mój detal

. Żeby nie było nieporozumień i niedomówień, to dam Ci i to i to

.
Coś mi się wydaje , że też masz chińszczyznę, że tak krótko wytrzymują

....... ciekawe jakbyś ze mną wytrzymała

.
Niektóre rzeczy nawet mieszczą się w normie, ale na razie nie będę zwracał, bo za 55 zeta nie kupi się nawet mniejszych, a taki większy jest mi potrzebny choćby na sałatkę jarzynową, piernik...... czy pierożki

.
Przecież wiesz, że mleczko do wszystkiego się nada, no może prawie do wszystkiego

, ale na śniadanie, obiad i kolację to na pewno, podwieczorek też

. Zamierzam chodzić raz w tygodniu i muszę doświadczalnie sprawdzić na ile starczy. Jak będzie w lecie, to zobaczymy, żeby się później nie zważyło

.
Dziękuję i nawzajem

i nie przeciążaj baterii

.