Strona 1200 z 2274

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 mar 2024 16:48
autor: ANDY12345
I jeszcze kalorie spalone...... przez odkurzacz :lol: .
Trzeba by się przekonać, tylko czy nie aby za mini by była ;) :P ...... a jak w pasie ? :roll: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 mar 2024 16:53
autor: Kleinehexe
I widzisz, czyli trzy pieczenie... :lol:
Dzianina jest uciągliwa, ale jak pójdzie wszerz, to wzdłuż będzie jej mniej, to byłaby pewnie dobrze mini, biorąc pod uwagę także różnicę wzrostu. :lol: :lol:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 mar 2024 17:02
autor: ANDY12345
Nie mówiąc o rękawach :lol: . Dół by się komponował.... tu wełna i tu wełna ;) :P .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 mar 2024 17:03
autor: Kleinehexe
:lol: :lol:
A to bez pończoch? :o :lol:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 mar 2024 17:12
autor: ANDY12345
Przecież mówiłaś, że nie nosisz :roll: .... ja też :P .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 mar 2024 17:18
autor: Kleinehexe
Nie noszę rajstop pod spodniami. A co ty myślisz, że ja z gołymi nogami zimą popylam? :shock: Leczenie chłodem tak, ale bez przesady. Na domiar tego futra na nogach nie posiadam. :lol: :lol:
A poza tym pończoszki są sexi :oops: :P

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 mar 2024 18:20
autor: ANDY12345
Pończoszki tak i rajstopki też :D ....... tylko nie noś ich na spodniach ;) :lol: .
Oj tam oj tam, od razu futro :roll: .... nawet papilotów byś nie zakręciła :P .
Podwieczorek skończony, pogawędka przeprowadzona i w dobry nastrój wprowadzona :) ...... do kolacji chwilka spokoju :lol: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 mar 2024 18:30
autor: Kleinehexe
To łap tę chwilę. :)
Kakałko do mnie jedzie i się za siebie nie ogląda. :D

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 mar 2024 18:41
autor: ANDY12345
Skądś to znam :lol: . Dziękuję, po obiadku udało mi się poleżeć, to nie jest tak źle :) .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 mar 2024 19:01
autor: Kleinehexe
Czyli też gadusiasz z paczkami. :lol:
Idę przygotować kolację, bo się późno zrobiło. Dobrze, że wystarczy podgrzać, bo zostało z wczoraj tagliatelle ze szpinakiem. Ale jeszcze chcę zrobić sałatkę do pracy, bo będę jutro baaardzo długo. :roll: Pewnie wrócę koło 19.00 dopiero. :shock: To trzeba troche prowiantu przygotować. :)