Motta na dobry spokojny wieczór.

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
basiat
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 11042
Na forum od: 27 kwie 2014 17:00
Oddział NFZ: Podlaski
Staż sanatoryjny: 5

Re: Motta na dobry spokojny wieczór.

Post autor: basiat »

:kwiat: :kwiat:


" Nie ma nic równie trudnego do zdobycia i równie łatwego do stracenia, jak zaufanie"
forumowicz

Re: Motta na dobry spokojny wieczór.

Post autor: forumowicz »

Najważniejsze, abyśmy nigdy nie przestali zadawać pytań.
Ciekawość ma swoje własne racje istnienia.
Nie sposób nie oniemieć z zachwytu,
gdy kontempluje się tajemnice wieczności, życia,
czy też wspaniałej struktury rzeczywistości.
Wystarczy spróbować pojąć choćby
drobny fragment tej tajemnicy każdego dnia.
Nigdy nie wolno utracić tej świętej ciekawości.

- Albert Einstein

:kwiat:
mary jo
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2409
Na forum od: 13 mar 2015 22:05
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 1

Re: Motta na dobry spokojny wieczór.

Post autor: mary jo »

Piękne,Basiu :D

+++ :)
forumowicz

Re: Motta na dobry spokojny wieczór.

Post autor: forumowicz »

Dziękuję Mary jo :?
forumowicz

Re: Motta na dobry spokojny wieczór.

Post autor: forumowicz »

Każdy szuka miejsca w sercu innego człowieka.
Choć nie wie, co na niego w tym sercu czeka.
To dziwne, tak bardzo potrzeba nam zrozumienia.
Czasami słów pocieszenia, czasem zwykłego milczenia.
Każdy chciałby znaleźć przystań od życia znoju.
Wśród zmartwień i burz małą, cichą oazę spokoju.
To dziwne że tak dążymy by znaleźć w życiu nadzieje.
Choć los uparcie gnębi i w twarz głośno się śmieje.
Każdemu potrzeba czasem, by ktoś utulił w rozpaczy.
Kto raz, chociaż przeżył rozpacz wie ile to znaczy.
To dziwne gdy o tym pomyślę, trzeba nam tak niewiele.
Być sobą zawsze dla siebie, dla kogoś być Przyjacielem.


Tak sobie pomyślę....


:kwiat:
forumowicz

Re: Motta na dobry spokojny wieczór.

Post autor: forumowicz »

Wieczór, czas na rozmyślania ..... :kwiat:


Zanurzać zanurzać się
w ogrody rudej jesieni
i liście zrywać kolejno
jakby godziny istnienia

Chodzić od drzewa do drzewa
od bólu i znowu do bólu
cichutko krokiem cierpienia
by wiatru nie zbudzić ze snu

I liście zrywać bez żalu
z uśmiechem ciepłym i smutnym
a mały listek ostatni
zostawić komuś i umrzeć

Edward Stachura
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25183
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: Motta na dobry spokojny wieczór.

Post autor: Sloneczko »

Matuchno kochana :o Basieńko ty nawet nie wiesz
ile lisci u mnie na działce opadło...... spadło :?
I chodzę od drzewa do drzewa i grabię i grabię te liscie :?
I nieraz z uśmiechem i nieraz ze złością :evil:
Tyle ich jest ....cholercia :roll:
forumowicz

Re: Motta na dobry spokojny wieczór.

Post autor: forumowicz »

:lol: :lol: :lol:

i po rozmyślaniach ;) :lol: :lol:

Słońce , przyjadę i pomogę ... ;)
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25183
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: Motta na dobry spokojny wieczór.

Post autor: Sloneczko »

:D Jak będziesz TUTAJ daj znać 8-)
Tym razem na pewno juz będę po grabieniu lisci ;) :lol:
forumowicz

Re: Motta na dobry spokojny wieczór.

Post autor: forumowicz »

:serce: , oki , ale i tak Ci pomogę :lol: :lol: , w czym innym np w kiszeniu kapusty , albo jakiś chmiel opróżnimy ;) , bigos zjemy i będzie biła z nas radość :D
ODPOWIEDZ