Strona 13 z 52

Re: Motta na dobry spokojny wieczór.

: 30 sie 2016 20:35
autor: basiat
:kwiat: :kwiat:


" Nie ma nic równie trudnego do zdobycia i równie łatwego do stracenia, jak zaufanie"

Re: Motta na dobry spokojny wieczór.

: 02 wrz 2016 20:43
autor: forumowicz
Najważniejsze, abyśmy nigdy nie przestali zadawać pytań.
Ciekawość ma swoje własne racje istnienia.
Nie sposób nie oniemieć z zachwytu,
gdy kontempluje się tajemnice wieczności, życia,
czy też wspaniałej struktury rzeczywistości.
Wystarczy spróbować pojąć choćby
drobny fragment tej tajemnicy każdego dnia.
Nigdy nie wolno utracić tej świętej ciekawości.

- Albert Einstein

:kwiat:

Re: Motta na dobry spokojny wieczór.

: 02 wrz 2016 21:27
autor: mary jo
Piękne,Basiu :D

+++ :)

Re: Motta na dobry spokojny wieczór.

: 03 wrz 2016 09:07
autor: forumowicz
Dziękuję Mary jo :?

Re: Motta na dobry spokojny wieczór.

: 07 wrz 2016 20:26
autor: forumowicz
Każdy szuka miejsca w sercu innego człowieka.
Choć nie wie, co na niego w tym sercu czeka.
To dziwne, tak bardzo potrzeba nam zrozumienia.
Czasami słów pocieszenia, czasem zwykłego milczenia.
Każdy chciałby znaleźć przystań od życia znoju.
Wśród zmartwień i burz małą, cichą oazę spokoju.
To dziwne że tak dążymy by znaleźć w życiu nadzieje.
Choć los uparcie gnębi i w twarz głośno się śmieje.
Każdemu potrzeba czasem, by ktoś utulił w rozpaczy.
Kto raz, chociaż przeżył rozpacz wie ile to znaczy.
To dziwne gdy o tym pomyślę, trzeba nam tak niewiele.
Być sobą zawsze dla siebie, dla kogoś być Przyjacielem.


Tak sobie pomyślę....


:kwiat:

Re: Motta na dobry spokojny wieczór.

: 12 paź 2016 19:59
autor: forumowicz
Wieczór, czas na rozmyślania ..... :kwiat:


Zanurzać zanurzać się
w ogrody rudej jesieni
i liście zrywać kolejno
jakby godziny istnienia

Chodzić od drzewa do drzewa
od bólu i znowu do bólu
cichutko krokiem cierpienia
by wiatru nie zbudzić ze snu

I liście zrywać bez żalu
z uśmiechem ciepłym i smutnym
a mały listek ostatni
zostawić komuś i umrzeć

Edward Stachura

Re: Motta na dobry spokojny wieczór.

: 12 paź 2016 20:19
autor: Sloneczko
Matuchno kochana :o Basieńko ty nawet nie wiesz
ile lisci u mnie na działce opadło...... spadło :?
I chodzę od drzewa do drzewa i grabię i grabię te liscie :?
I nieraz z uśmiechem i nieraz ze złością :evil:
Tyle ich jest ....cholercia :roll:

Re: Motta na dobry spokojny wieczór.

: 12 paź 2016 20:27
autor: forumowicz
:lol: :lol: :lol:

i po rozmyślaniach ;) :lol: :lol:

Słońce , przyjadę i pomogę ... ;)

Re: Motta na dobry spokojny wieczór.

: 12 paź 2016 20:29
autor: Sloneczko
:D Jak będziesz TUTAJ daj znać 8-)
Tym razem na pewno juz będę po grabieniu lisci ;) :lol:

Re: Motta na dobry spokojny wieczór.

: 12 paź 2016 20:34
autor: forumowicz
:serce: , oki , ale i tak Ci pomogę :lol: :lol: , w czym innym np w kiszeniu kapusty , albo jakiś chmiel opróżnimy ;) , bigos zjemy i będzie biła z nas radość :D