Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło
: 25 maja 2016 14:07
Jeśli chodzi o buty , to ja w walizę pakuję 5 par butów . Dwie pary na ewentualny zabieg wieczorny
, adidasy ( jedna para jedzie na moich nogach) , basenówki i jakieś takie lekkie na zabiegi .
Spotkałam się jednak z sytuacja , że ktoś przyjechał w adidasach , przywożąc tylko klapki . Adidasy , jak wiadomo służyły tej osobie na zewnątrz , klapki wewnątrz budynku .
Nie każdy ma w domu kilkanaście par butów , nie każdego tez stać na zakup ich przed wyjazdem . Różne ludzie mają sytuacje .
To samo dotyczy ubrań . Wiadomo , że trzeba zabrać tyle , aby higienicznie wyglądać , ale nie oznacza to , że codziennie inna kreacja . Toż to wyjazd na leczenie sanatoryjne .
Czytam to , co napisałam i zastanawiam się nad moją walizą
sukienki i inne fatałaszki
niee , bez nich nie pojadę

Spotkałam się jednak z sytuacja , że ktoś przyjechał w adidasach , przywożąc tylko klapki . Adidasy , jak wiadomo służyły tej osobie na zewnątrz , klapki wewnątrz budynku .
Nie każdy ma w domu kilkanaście par butów , nie każdego tez stać na zakup ich przed wyjazdem . Różne ludzie mają sytuacje .
To samo dotyczy ubrań . Wiadomo , że trzeba zabrać tyle , aby higienicznie wyglądać , ale nie oznacza to , że codziennie inna kreacja . Toż to wyjazd na leczenie sanatoryjne .
Czytam to , co napisałam i zastanawiam się nad moją walizą