Strona 13 z 590

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 25 maja 2016 14:07
autor: GIENIA
Jeśli chodzi o buty , to ja w walizę pakuję 5 par butów . Dwie pary na ewentualny zabieg wieczorny :twisted: , adidasy ( jedna para jedzie na moich nogach) , basenówki i jakieś takie lekkie na zabiegi .
Spotkałam się jednak z sytuacja , że ktoś przyjechał w adidasach , przywożąc tylko klapki . Adidasy , jak wiadomo służyły tej osobie na zewnątrz , klapki wewnątrz budynku .
Nie każdy ma w domu kilkanaście par butów , nie każdego tez stać na zakup ich przed wyjazdem . Różne ludzie mają sytuacje .
To samo dotyczy ubrań . Wiadomo , że trzeba zabrać tyle , aby higienicznie wyglądać , ale nie oznacza to , że codziennie inna kreacja . Toż to wyjazd na leczenie sanatoryjne . :roll:

Czytam to , co napisałam i zastanawiam się nad moją walizą ;) sukienki i inne fatałaszki :lol: :lol: niee , bez nich nie pojadę :lol: :lol: :twisted: :lol: :lol:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 25 maja 2016 14:11
autor: AgaC
Gieniu, ale chodzenie w klapkach basenowych akurat bardzo mało higieniczne jest....
Ja napisałam,ze buty to mój fis :0 Kazdy może mieć swojego :)
I mimo,ze jadę na kuracje to ubrań tez mam dużo- z prostej przyczyny- nie lubię prania ręcznego, a trudno zakładać kilka razy to samo ubranie 8-)

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 25 maja 2016 14:13
autor: GIENIA
Też biorę dużo ciuchów , aby nie spędzac czasu na praniu , ale rozumiem też innych , może nie maja co zabrać :cry:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 25 maja 2016 14:15
autor: AgaC
Ja tez rozumiem. O ile piorą swoje ubrania i nie jestem zmuszona wdychać nieprzyjemnych zapachów od przepoconych koszul :)
Jeżeli komuś wygodnie w klapkach na tańcach tez mnie nic do tego. Po prostu nie tańczę z takimi panami, bo nie lubię ::)

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 25 maja 2016 14:17
autor: krzysztof100
W celu uspokojenia emocji związanych z pakowaniem walizek, ilością sukienek czy par butów uprzejmie donoszę co jest teraz modne wśród politykow,mowa o donoszeniu iż do mojego wyjazdu na kuracje sanatoryjna zostało tylko czy aż 1156 godzin. Pozdrawiam kuracjuszy.

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 25 maja 2016 14:18
autor: AgaC
jakiez emocje? Rozmowa zwykła....

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 25 maja 2016 14:23
autor: Marysia65
AgaC pisze:Marysiu, mnie to wszystko jedno w czym będzie chodził Milenista :) Mnie obchodzą moje własne buty. Co kto lubi :kwiat:
Aguś, życie nauczyło mnie wielkiej tolerancji, choć też jestem z tych co lubią mieć, i zabieram ze sobą "odpowiednią "dla mnie ilość butów, tak żebym to ja czuła się komfortowo. Podczas ostatniego wyjazdu mieszkałam z osobą która , miała ze sobą tylko 3 pary butów i to wszystkie sportowe. Ona była zdziwiona moją ilością, ja jej. Ale po paru dniach tworzyłyśmy tak zgrany duet, że trapery do sukienki nie były dla mnie już szokiem. I czy to nie jest piękne :?: Zawsze nowe doświadczenie :serce: Z pozytywnym nastawieniem Marysia

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 25 maja 2016 14:28
autor: AgaC
Marysuiu, ale ja sie z tym zgadzam co napisałaś :) Ja lubię chodzić w sukienkach, ale jeżeli ktoś się czuje dobrze w dresie to świetnie :) Po coś mamy wybór i wolną wolę :)

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 25 maja 2016 14:33
autor: Celinka52
krzysztof100 pisze:W celu uspokojenia emocji związanych z pakowaniem walizek, ilością sukienek czy par butów uprzejmie donoszę co jest teraz modne wśród politykow,mowa o donoszeniu iż do mojego wyjazdu na kuracje sanatoryjna zostało tylko czy aż 1156 godzin. Pozdrawiam kuracjuszy.
Ale Ci fajnie Krzysztof! A mi pozostało ok. 1340 godzin! Miłego wypoczynku

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 25 maja 2016 14:36
autor: AgaC
a mnie 624 8-)