Witam serdecznie, dobrze się składa bo ja właśnie zwalniam miejsce w tym wątku, który założyłem pięć miesięcy temu. Wypada przenieść się do
"Wyjeżdam do sanatorium" a potem z kolei do
" Oceń sanatorium". Ale to jeszcze trochę. A teraz krótkie podsumowanie, aby złożyć wniosek i wyjechać do sanatorium w ramach prewencji rentowej ZUS musimy :
po pierwsze ( poniższe dotyczą moich doświadczeń z łódzkim oddziałem ZUS, lepiej upewnić się telefonicznie o dokumentach jakie należy złożyć wraz z wnioskiem )
* poprosić lekarza rodzinnego o wypełnienie
wniosku o rehabilitację leczniczą w ramach prewencji rentowej - druk do ściągnięcia ze strony ZUS
* poprosić pracodawcę o wypełnienie
Wywiadu zawodowego ( druk ZUS N-10) też znajdziecie na stronie ZUS
* i znów ukłon do pracodawcy o
zaświadczenie o odprowadzaniu składek w moim przypadku była to RMUA
Mając te wszystkie( zaznaczone na czerwono) dokumenty maszerujemy do najbliższego oddziału ZUS i w odpowiednim okienku składamy dokumenty i cierpliwie czekamy.
Po upływie dwóch, trzech tygodni otrzymujemy wezwanie na komisję, na którą musimy przygotować dokumentację medyczną ( najlepiej przygotować kserokopie ułożone chronologicznie ) można sporo zyskać w oczach lekarza orzecznika

Komisja, chyba za duże słowo jak na spotkanie tet-a-tet z lekarzem, który przeprowadzi wywiad na temat choroby, zmierzy ciśnienie, osłucha, obejrzy i zadecyduje. O swojej decyzji poinformuje Was w trakcie wizyty, spyta w jakim trybie miałaby się odbyć rehabilitacja ( ambulatoryjnie - w miejscu zamieszkania, czy sanatorium - wyjazd )
ja zdecydowałem się na sanatorium. O miejscu i terminie wyjazdu dowiadujemy się listownie. Ja spróbowałem telefonicznie i przemiła pani zaproponowała mi trzy terminy i trzy miejsca, nie wiem czy wszyscy będą mieć tyle szczęścia

ale tego Wam życzę.
A teraz oś czasu
... 7 maja (wniosek do ZUS) .... 24 maja (wezwanie na komisję ).....1 czerwca ( komisja )...... 12 czerwca ( list ze skierowaniem ) .... wyjazd w sierpniu, ale mogłem jechać do Szczawna pod koniec czerwca, lub Kudowy pod koniec lipca.
Raz jeszcze chciałbym zaznaczyć, że powyższe dotyczy łódzkiego oddziału ZUS, wiem skądinąd, że różnie bywa w różnych oddziałach tej instytucji w naszym kraju.
Przy dobrym układzie od momentu złożenia wniosku do chwili uzyskania skierowania i wyjazdu czas oczekiwania może nie przekroczyć dwóch miesięcy, czego wszystkim starającym się o taki wyjazd życzę. A w sanatorium ... cudownej pogody, nie mniej cudownego towarzystwa, udanych zabiegów i rehabilitacji - pełnego wypoczynku i powrotu do zdrowia.
Wszystkiego naj.... Pozdrawiam