Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą
: 13 mar 2023 07:13
..powrót wyglądał jak przemarsz resztek wojsk po przegranej bitwie...
dobrze, że w grupie, bo wielu by nie trafiło na miejsce...tak się zaprzyjaźniałem..z wszystkimi, że dopiero NAZAJUTRZ poznałem szczegóły tej eskapady.
klasycznie z wstydem przyznaje...film się urwał...pojawiały się wyłącznie jakieś FLASHBACKI...
razem odtwarzaliśmy ubiegły wieczór, Rysiek , który jak przyznał , spożył wyłącznie symboliczne dawki " napoju bogów", był dla wszystkich Delficką Wyrocznią...
muszę do pracy...wiem że tekst powyższy mało wnosi...lecz uważam go za potrzebny, dla dalszej opowieści...
razem odtwarzaliśmy ubiegły wieczór, Rysiek , który jak przyznał , spożył wyłącznie symboliczne dawki " napoju bogów", był dla wszystkich Delficką Wyrocznią...
muszę do pracy...wiem że tekst powyższy mało wnosi...lecz uważam go za potrzebny, dla dalszej opowieści...