Klaine
Kiedyś Ktoś zwrócił się do kogoś .
MUZYKA ŁAGODZI OBYCZAJE
Został za to obarczony od Czci BO......
Jestem prostym Synem Robotnika Wnuka Obszarnika
Pamiętam gdy jako Młodemu Chłopakowi Sugerowano słuchanie Muzyki poważnej czy innej
Zawsze się miksowałem
Nie ukrywam ,że jako jedyny z Wnucząt nie pobierałem lekcji Tańca
NIGDY nie zatańczyłem Walca czy innych
Mnie po prostu Słoń nadepnął na ucho
Do czasu
Do czasu Kiedy Najładniejszą Dziewczynę na Koloniach poderwał czy też -Kolega ,który był w zwykłych Odrach ( mowa o spodniach )
Jestem z rocznika który Nawet nie miała Studniówki ( Stan Wojenny) i sławna Matura 3 błędy interpunkcyjne i 2 ( To udało mi się obejść -Wszyscy pisaliśmy długopisami Zenith -Zenitha miała też Pani Sprawdzająca Maturę - Nomen omen - Już wtedy Narzeczona ...Kolegi z Ławki

a Ja w Częstochowie w sklepie Fabrycznym Kupiłem 50 Zenithów )
Tańce i muzyka była dla mnie absurdem do CZASU
Do kiedy Moja Przyjaciółka mieszkanka Wiednia nie zaprosiła na Koncert Noworoczny
Od 10 lat Oddam Wszystkie pieniądze ,aby założyć Frak i móc słuchać koncertu Noworocznego w Wiednia ( Nawet kolejny raz Wnuk wśród widzów zauważył Dziadka Darka )
Tak jest to moje zakompleksienie
Tak od Lat już umiem rozróżnić Bacha od Liszta czy Mozarta nie wspominam Czajkowskiego czy Chopina
Jednak co zapewne Potwierdzi Kilka Forumowiczek lubię Improwizować w tzw tańcu
Jak Naprawdę Nie umiem TAŃCZYĆ no ale lubię
Fakt ostatnio troszkę z Formą nie za bardzo no ale te 2 na 1 2 kawałki zatańczę Później cóż zwalam na Rozrusznik ,że ...