Strona 121 z 170
Re: Przyjaciel.....
: 03 lis 2014 17:30
autor: Princi
Re: Przyjaciel.....
: 03 lis 2014 19:05
autor: Suzen
"Po Bogu jest nadzieja w dobrym przyjacielu."
Szymon Szymonowic
Re: Przyjaciel.....
: 04 lis 2014 08:34
autor: Princi
Re: Przyjaciel.....
: 04 lis 2014 18:29
autor: Ramona2
Zeszły rok był dla mnie tragiczny. We wrześniu zmarł mój mąż , a dwa tygodnie później zmarła w czasie operacji moja najbliższa przyjaciółka.Odeszły dwie najbliższe mi osoby. Tak bardzo mi ich brakuje.Mam koleżanki ale to nie to samo.Nie mam z kim pogadać, nawet pomilczeć. Ta pustka jest nie do zniesienia. Mówią, że czas leczy rany. W moim przypadku to się nie sprawdza
Re: Przyjaciel.....
: 04 lis 2014 18:56
autor: andrzej1955
Są w życiu takie momenty że wydaje się że wszystko runęło-nie ma sensu dalej żyć bo dostajemy od życia potężnego kopa-dla Nasz świat się zatrzymał

z przerażeniem stwierdzamy że prawie nikogo to nie obchodzi i wszystko toczy się dalej naturalną koleją rzeczy

Czas leczy rany-ale nie do końca

nikt za Nas samych nie pozbiera tego w jedną całość i nie wytyczy nowych celów,nowych priorytetów

Jesteśmy Kowalami Własnego Losu i Siła Przetrwania jaką w sobie mamy powinna dostarczyć nowych bodźców do życia-które jest piękne choć czasami okrutnie Nas doświadcza

Serdecznie Ci Współczuję,Życzę Tej Siły Przetrwania

Powinnaś wyjść do ludzi i od nowa się adoptować do zaistniałej sytuacji

Pozdrawiam Serdecznie

ps.podejrzewam że tu na forum jest wiele osób z podobnym bagażem doświadczeń-korespondencja tutaj też jest jakąś formą odreagowania

Re: Przyjaciel.....
: 04 lis 2014 19:23
autor: basiat
Ramona2 pisze:Zeszły rok był dla mnie tragiczny. We wrześniu zmarł mój mąż , a dwa tygodnie później zmarła w czasie operacji moja najbliższa przyjaciółka.Odeszły dwie najbliższe mi osoby. Tak bardzo mi ich brakuje.Mam koleżanki ale to nie to samo.Nie mam z kim pogadać, nawet pomilczeć. Ta pustka jest nie do zniesienia. Mówią, że czas leczy rany. W moim przypadku to się nie sprawdza
Ramona

Czas nie leczy ran, tylko przyzwyczaja do cholernego bólu, z którym trzeba sobie poradzić, i choćby sie nie udawało, trzeba mieć siłę i nadzieje na lepsze jutro
Życzę Ci tej nadziei

i.....umiejętności radzenia z bólem.....Mam nadzieję, że z czasem będzie mniejszy........

Re: Przyjaciel.....
: 04 lis 2014 21:58
autor: Ramona2
Bardzo wam dziękuję za słowa otuchy. Zaczynam odnajdywać się w nowej trudnej dla mnie sytuacji. Był czas , że nie chciałam z nikim rozmawiać, nikogo widzieć ,Nie oczekuję współczucia i użalania się nademną Potrzebuję normalnej rozmowy na różne tematy, ale nie o mojej sytuacji.Mam nadzieję i tego się trzymam, że mój stan będzie się polepszał.Najgorzej radzę sobie z pytaniami co u mnie słychać , albo jak mi ktoś mówi, że będzie dobrze to mam ochotę powiedzieć g... już nie będzie dobrze, bo dobrze to już było.
Bardzo się cieszę, że mogę pisać i to jest moja odskocznia od trudów dnia codziennego. Dobrze że mam pracę którą bardzo lubię bo inaczej to chyba bym zwariowała.
Pozdrawiam serdecznie basiat ,Andrzeja 1955 i wszystkich innych formułowiczów
Re: Przyjaciel.....
: 04 lis 2014 22:04
autor: andrzej1955
Ramona-tu Wszyscy do siebie piszą i mam nadzieję że znajdziesz sobie tematy i osoby do rozmowy

raz jeszcze Pozdrawiam

Re: Przyjaciel.....
: 04 lis 2014 22:13
autor: ewasz
Ramona
Super, że zawitałaś na forum. Myślę, że nie będziesz żałowała tego kroku. Tak jak już Andrzej1955 wspomniał jest tutaj duża różnorodność tematów i z pewnością znajdziesz coś co Ci będzie odpowiadało
Pozdrawiam

Re: Przyjaciel.....
: 04 lis 2014 22:18
autor: Ramona2
Jeszcze raz dziękuję za miłe słowa .
Mam teraz dużo czasu więc wieczorkiem na pewno będę pisała w niektórych tematach
Pozdrawiam