Strona 122 z 170

Re: Przyjaciel.....

: 04 lis 2014 22:20
autor: basiat
Ramona :kwiat: fajnie, ale ostrzegam :roll: :roll: :roll: To forum wciąga :!: :!: :!: Wciąga jak ch....ra :lol: :lol:

Re: Przyjaciel.....

: 04 lis 2014 22:32
autor: Ramona2
Basiat a może to jest sposób na moją samotność, żeby nie zwariować i nie analizować po raz 100 dlaczego tak się stało

Re: Przyjaciel.....

: 04 lis 2014 22:38
autor: basiat
Ramona :kwiat: to był żarcik taki :lol: :lol: Mnie wciągnęło, ale na moje szczęście .Cieszę się bardzo, ze tu jestem. Ty też poczujesz sie lepiej będąc z nami :kwiat: :kwiat:

Re: Przyjaciel.....

: 04 lis 2014 22:41
autor: ewasz
Basiat, myślę że Ramona odnajdzie się tutaj z nami. My też nieśmiało tutaj wchodziłyśmy i przyjęto nas serdecznie a dzisiaj to my przyjmujemy nowych forumowiczów.
Pewnie, pewnie, że wciąga :lol: :lol:

Re: Przyjaciel.....

: 04 lis 2014 22:43
autor: Ramona2
Tak myślę, dlatego tu jestem miło mi będzie z Wam pisać

Re: Przyjaciel.....

: 04 lis 2014 22:44
autor: ewasz
Ramona, mnie pomogło i jestem zadowolona :lol: :lol:
Pozdrawiam :kwiat: :kwiat:

Re: Przyjaciel.....

: 04 lis 2014 22:49
autor: Ramona2
Ewasz mam taką nadzieję że mi też pomoże.

Re: Przyjaciel.....

: 04 lis 2014 22:55
autor: ewasz
To dobrze bo to oznacza, że się nie poddajesz i chcesz pokonywać przeszkody, które życie Ci serwuje. Nie cofasz się, nie stajesz w miejscu ale idziesz do przodu :)
Tak trzymaj :)

Re: Przyjaciel.....

: 04 lis 2014 23:06
autor: Ramona2
Jestem osobą która się nie poddaje , tylko walczy z trudnościami i idzie do przodu

Re: Przyjaciel.....

: 05 lis 2014 08:34
autor: agunia3
Ramona nie przeżyłam śmierci tak bliskich osób więc tylko mogę się domyślać co czujesz ale nie raz przeżywałam trudne chwile i wiem, że czasem faktycznie chce się zamknąć w czterech ścianach jak w skorupce i nie ma ochoty nikomu tłumaczyć jak się czuje. Myślę, że to normalny etap aby powoli choć trochę oswoić się z trudnymi momentami w naszym życiu. U każdego ten czas jest inny. Na szczęście doszłaś już do tego etapu, że zaczynasz się z tej skorupki wychylać i szukasz kontaktu z ludźmi - to bardzo dobrze :) Wiem, że wystarczy nawet pisanie na forum aby powoli się rozkręcić. Może nawet uda się z kimś spotkać na kawie i pogaduchach?
Życzę Ci z całego serducha abyś się nie poddawała i walczyła z trudnościami - myślę, że mąż i przyjaciółka nie chcieliby abyś się poddała i zamknęła w czterech ścianach. :kwiat: