Strona 124 z 170

Re: Przyjaciel.....

: 05 lis 2014 18:31
autor: malgorzatas
Dobrze trafiłaś...tutaj każdy jest po przejściach...my wszystko rozumiemy... :kwiat:
ale jak piszesz jesteś silna i mocna...więc litować sie nad Tobą nie będziemy..bo to zaszkodzi nie pomoże..ty masz sie bawić z nami... ;) :D :D

Re: Przyjaciel.....

: 05 lis 2014 18:46
autor: Ramona2
Oczywiście tego oczekuję od Was. Nie potrzebuję współczucia ani użalania się nad moim losem.

Re: Przyjaciel.....

: 05 lis 2014 18:49
autor: malgorzatas
Uważam że to tobie nie pomoże a wręcz przeciwnie zaszkodzi...ty masz pomału..pomału zacząć normalnie zyć :kwiat: :kwiat:

Re: Przyjaciel.....

: 05 lis 2014 18:52
autor: Ramona2
Oczywiście masz rację muszę sama małymi kroczkami wracać do rzeczywistości i normalnego życia.
Na razie idę teraz do siostry
Będę około 20

Re: Przyjaciel.....

: 05 lis 2014 18:54
autor: malgorzatas
Do usłyszenia...do jutra :kwiat: :kwiat:

Re: Przyjaciel.....

: 05 lis 2014 20:10
autor: Ramona2
Będę na forum 14 listopada ponieważ wyjeżdżam
Pozdrawim

Re: Przyjaciel.....

: 05 lis 2014 20:13
autor: margot
Ramona :kwiat: zabierz dla siebie z Krynicy wszystko co najlepsze i na długo wystarczy ;) :D
:kwiat: Miłego Pobytu :kwiat:

Re: Przyjaciel.....

: 05 lis 2014 20:20
autor: Ramona2
Dziękuję Margot właśnie mam taki zamiar. Jadę odpocząć i naładować akumulatory coby starczyło dobrej energii aż do wiosny .Bo pewnie dopiero wtedy będę mogła gdzieś pojechać,Najważniejsze, że mam coraz więcej znajomych na forum. Bardzo wam za to dziękuję

Re: Przyjaciel.....

: 05 lis 2014 20:24
autor: margot
I tego się trzymamy ;) :D
Nie zabrałam w maju wszystkiego co daje powera z Krynicy ;)
We wrześniu ze Szczawnicy więcej ,,dmuchnęłam " :?
:lol: :lol: :lol:

Re: Przyjaciel.....

: 05 lis 2014 20:46
autor: Ramona2
Byłam w lipcu w sanatorium myślałam , że złapię troszkę pozytywnej energii a tu nic kaszana więc jadę teraz.Towarzystwo do bani, nie było właściwie do kogo zagadać, czy iść na spacer nie wspomnę o tańcach bo na takowe to nie był jeszcze czas. Miałam tylko jedną koleżankę.