Strona 1243 z 2282

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 kwie 2024 13:37
autor: Kleinehexe
I cały w tym ambaras, żeby dwoje chciało na raz. :D
Znalazłam, kwitną świdośliwy, czeremchy i bez koralowy. Nie wiem tylko, czy to nie za wcześnie, ale może czas zmienić myślenie. :? :)
Ty bierzesz się za obiad, a ja dopiero śniadanie zaczynam trawić :o :lol:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 kwie 2024 14:25
autor: ANDY12345
Obiad spapusiany godzinę temu, ale nie przeze mnie...... moje też się trawi, ale od dziesiątej :P .
Zapamiętaj gdzie rosną, a potem na żniwa :lol: .
Wszystko się zmienia...... my, Ziemia, Wszechświat :roll: . Płynąć z prądem czy pod prąd ? zmieniać czy dostosowywać się ? być albo nie być..... oto jest pytanie :oops: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 kwie 2024 14:59
autor: Kleinehexe
Tylko, czy żniwa będą, czy będzie co zbierać? W ubiegłym roku było bardzo dużo owoców leśnych, rozmaitych, poprostu urodzaj. Ciekawe jak będzie w tym? Czy owady zapylą, bo ich coś mało widać. :? Pożyjemy zobaczymy. :)
Oczywiście, że BYĆ, koniecznie tu i teraz oraz płynąć z prądem, ale niekoniecznie głównym nurtem, lecz surfować na fali przywianej dla naszej osobnej osoby. :D

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 kwie 2024 16:12
autor: ANDY12345
Na pewno, owady już dawno fruwają :) .
No to będziemy surfować po falach rzeczywistości ;) :D .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 kwie 2024 16:39
autor: Kleinehexe
Fruwają, fruwają, to wiem, bo sama miałam w domu akcję ratowania trzmiela, który wleciał przez otwarte drzwi i poszybowała od razu pod sam dach, do okna połaciowego i tam się oczywiście odbijał od szyby. :cry: Problem polegał na tym, że to jest bardzo wysoki hol - ok 6 m i nawet ze schodów nie ma jak do tego okna sięgnąć. Tak na marginesie - To jest okno, którego w ogóle nie myję i jakieś brudne strasznie nie jest. :shock: 8-) Przy użyciu szczotki i dłuższej pary rąk, jakoś udało się bidulkę oswobodzić z pułapki.
Niestety wracając do ilości owadów, to nie ma tych zapylaczy za wielu albo tak mi się tylko na oko wydaje. :? Latem, jak spaceruję czy aleją lipową, czy akacjową, to jest słychać jeden brzęk pracusiów. Teraz tego efektu nie ma, a w niektórych miejscach naprawdę jest mnogo kwiecia na drzewach i krzewach, ale nie jestem specjalistą, może moje spostrzeżenia są błędne, a przede wszystkim znikome czasowo. Wszystko się okaże latem. :D

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 kwie 2024 16:45
autor: ANDY12345
Różne owady zapylają różne rośliny, zobaczysz w czerwcu wyniki pracusiów :lol: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 kwie 2024 16:47
autor: Kleinehexe
Liczę na to, o efektach ich pracy postaram się donieść. :D

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 kwie 2024 18:10
autor: ANDY12345
Może lepiej poinformować, bo donieść, to brzmi dwuznacznie :roll: .
Podwieczorek z pomocą skonsumowany, gary pomyte, to teraz można stawy wyprostować w pozycji horyzontalnej..... i oczka zmrużyć :lol: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 kwie 2024 18:57
autor: Kleinehexe
Aj tam, zaraz takie negatywne konotacje z PRL-u chyba wyniesione. :roll: Nie napisałam przecież, że złożę doniesienie. :P :oops: A słowo donieść w sensie przekazać informację, ma pozytywne znaczenie, co spieszę donieść, iż miałam na myśli. ;) :lol:
Przyjemnego rozciągania kosteczek życzę. :D

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 kwie 2024 22:45
autor: ANDY12345
Dziękuję :) , bardziej język rozciągałem z kolegą, tylko prawie około 4 i pół godziny :P ....... i nie mówić żeśmy plotkary :lol: .
No i widzisz, wymieniłaś wszystkie dwie....... dwuznaczności ;) :lol: .
Nie wiem jak tam u Ciebie z łóżeczkiem :oops: ....... dlatego jeszcze nie powiem kolorowych :) .