To, że jestem coraz starsza wiadomo już od dnia moich narodzin.

Wszyscy nieuchronnie zmierzamy w jednym kierunku i nic tego nie zmieni.

Owszem pesel ma pewien wpływ na nasze życie, ale mimo wszystko uważam, że wiek to głównie stan umysłu i to czy w moim odczuciu czas płynie wolniej czy szybciej, nie ma znaczenia.
Obejrzałam ciekawy reportaż. Zresztą wszystkie reportaże Ramsey'a są dla mnie takie. Pokazuje jak mylą się ci, którzy uważają, że się nie da, że uprawy ekologiczne to ściema.
Niesamowite co stworzył bohater tego odcinka, zaczynając od zera, w ciągu jednego życia. Mógłby obdarzyć tym kilka żyć. To a propos względnego czasu.
To wartościowe i przyjemne poznać bliżej człowieka, który stoi za produktem, który się kupuje.
https://youtu.be/eaknraHL2F8?si=_6hA-z5aBcLjL9Cc
A przede mną jeszcze film, na który czekałam, aż pojawisięba Netflix - "Gdzie śpiewają raki". Jestem ciekawa ekranizacji powieści, którą przeczytałam z polecenia Forumowiczek,

a która bardzo przypadła mi do gustu.
