Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Z polecenia siostry przyniosłam dzisiaj " Leśną Trylogię" Michalak. Pierwszy tom - " Leśną Polana" pyknęłam od razu, bo nie mogłam się od niej oderwać. Nieważna była robota w domu . Jutro zabieram się za kolejną część. Książkę już polecam.
Bibi ja każdą wolna chwilę przeznaczam na czytanie, a czytam bardzo szybko Przeczytałam kolejne dwa tomy " Leśnej Trylogii" - ' Czerwień jarzębin" tom 2 i " Błękitne sny " tom 3. Piękne książki, czyta się jednym tchem. Polecam z całego
Znów mam parę pozycji za sobą.
Dziś skończyłam,moim zdaniem wartą polecenia pozycję Amandy Prowse "Szczypta miłości" .To kolejny tytuł autorki po który sięgnęłam i nie zawiodłam się.
Jest to piękna historia o nadziei, przyjaźni i miłości... miłości u schyłku życia,kiedy myślisz że nic już się nie wydarzy.
A ja od ładnych paru dni zaczytuję się..... "starociami". Całkiem przypadkowo trafiłem na likwidację magazynu z którego wszystko co było papierowe leciało w olbrzymia niszczarkę i udało mi sie wyszarpać duży karton (jak po starym kineskopowym tv) książek. Tematyka najprzeróżniejsza, od Nędzników Hugo wydanych w latach 60 przez zbiorcze wydanie fantastyk z lat 50 (wydanie z lat 70),książek mojego dzieciństwa typu "Pan Samochodzik", czy różne fantasy dla młodzierzy i dorosłych z lat 70 i 80 a skończywszy na literaturze typowej dla słusznie minionego okresu jak np Książka pt "Siedem trudnych lat" ...
A jako że ze mnie prawdziwy książkowy mól to wszystkie "strawię" z przyjemnością (nawet te typowo PRLowskie) i jedynie czego żałuję to tego że nie wiedziałem wcześniej o takim magazynie i jego likwidacji bo ponoć różnych książek było tam o wiele więcej i wszystkie poszły na przemiał