Ja nadal chętna na część trasy. Mam tylko jeden warunek....zgadnij jakiviolet58 pisze: 29 wrz 2018 10:52 Witam
Jak tam ekipa na przyszłoroczną eskapadę? Treningi kontynuowane, bo jakaś dziwna cisza w temacie??? Lawenda, mam nadzieję, wygrała pojedynek z rwą - ja zaczynam rehabilitację, pierwsze treningi na rowerze stacjonarnym zaliczone. Szału nie ma, ale i nie jest najgorzej![]()
![]()
![]()
Trochę łupie w kręgosłupie, ale w końcu jeszcze nie minął miesiąc od operacji...
Pozdrawiam wszystkich i przypominam, że temat nadal aktualny, a lista uczestników w kategorii open, jak sama nazwa wskazuje jest otwarta![]()
Rowerem wzdłuż całego polskiego wybrzeża - 2019
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21261
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: Rowerem wzdłuż całego polskiego wybrzeża - 2019
- lawenda
- Przyjaciel forum

- Posty: 1843
- Na forum od: 29 cze 2014 15:01
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 42 razy
- Podziękowano: 59 razy
Re: Rowerem wzdłuż całego polskiego wybrzeża - 2019
Cieszę się, że wracasz do zdrowia.
Marku 36 nie wiem dlaczego wątpisz w realizację naszych planów. Czyżbyś był człowiekiem małej wiary.
Pozdrawiam wszystkich zdeklarowanych i kibicujących.
- violet58
- Przyjaciel forum

- Posty: 3244
- Na forum od: 14 sty 2012 20:26
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 15
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 12 razy
Re: Rowerem wzdłuż całego polskiego wybrzeża - 2019
Hmmm....Nie mam pojęciaFelice pisze: 30 wrz 2018 22:16
Ja nadal chętna na część trasy. Mam tylko jeden warunek....zgadnij jaki?
Dla niedowiarków i hipokrytów
https://drive.google.com/open?id=1aoihA ... 5qJPYEkkyD
Ojciec założyciel powoli wraca do zdrowia, codziennie pół godzinki na rowerku - niestety takim jak widać, ale zawsze coś.
Pozdrawiam
OZ
PS A tak btw - Marku - Hipokrycie, nie uzyskałem odpowiedzi czy prawidłowo rozwiązałem Twoją foto-zagadkę i czy może coś wygrałem?
-
forumowicz
Re: Rowerem wzdłuż całego polskiego wybrzeża - 2019
Niekoniecznie trzeba głośno kibicować, cichutkie wsparcie ma swoją moc
-
Pietka 50+
- Przyjaciel forum

- Posty: 580
- Na forum od: 28 lut 2017 14:04
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Rowerem wzdłuż całego polskiego wybrzeża - 2019
- Hipokryt
- Super Kuracjusz

- Posty: 7543
- Na forum od: 11 lut 2015 18:49
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 21
Re: Rowerem wzdłuż całego polskiego wybrzeża - 2019
Ojcze Założycielu - wracaj do pełni sił i trenuj bo bez Ciebie ten Twój pomysł upadnie i zostanie tylko pisemny ślad na Forumviolet58 pisze: 01 paź 2018 15:03
Ojciec założyciel powoli wraca do zdrowia, codziennie pół godzinki na rowerku - niestety takim jak widać, ale zawsze coś.
Pozdrawiamserdecznie
OZ![]()
PS A tak btw - Marku - Hipokrycie, nie uzyskałem odpowiedzi czy prawidłowo rozwiązałem Twoją foto-zagadkę i czy może coś wygrałem?![]()
![]()
A najlepszą nagrodą dla wszystkich zainteresowanych będzie realna realizacja tego planu i wakacyjna jazda po nadmorskich ścieżkach. Miłe forumowe spotkanie i wymiana doświadczeń będzie dodatkową gratyfikacją bezcenną
My nie próżnujemy i nasze treningi są dość regularne. Latem nad morzem a teraz przemierzamy mazowieckie ścieżki i to nawet dość spore odcinki. Na liczniku bywały już i trzy cyferki w ciągu dnia, zwykle jednak jest dużo mniej.
Nawiązując do tematu Forum jesienią odwiedzamy rowerem pobliskie mazowieckie "kurorty"
Uzdrowisko Konstancin już "zaliczone" a w ten weekend pora na słynny Grębiszew
Pozdrawiam - Marek
- lawenda
- Przyjaciel forum

- Posty: 1843
- Na forum od: 29 cze 2014 15:01
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 42 razy
- Podziękowano: 59 razy
Re: Rowerem wzdłuż całego polskiego wybrzeża - 2019
Tydzień temu wróciłam z 2-u tygodniowego turnusu w Mielnie-Unieściu. I tak jak obiecałam postaram się w skrócie opisać fragment trasy zaplanowanej na przyszły rok. Moja trasa to Unieście-Kołobrzeg-Unieście. Zacznę od Kołobrzegu, ponieważ myślę, że nasza trasa będzie jednak prowadziła z zachodu na wschód, a nie odwrotnie. Kołobrzeskie molo większość forumowiczów na pewno kojarzy, dlatego z tego miejsca chciałabym rozpocząć moją relację.
Z molo trzeba poprowadzić rower ok. 100 m do ścieżki rowerowej prowadzącej przez część uzdrowiskową Kołobrzegu. Fajna asfaltowa przechodząca później w ścieżkę z kostki brukowej. Piękna trasa w większości biegnąca brzegiem morza.
download/file.php?mode=view&id=12340&si ... 80c3d0653a
Po prawej stronie mijamy Ekopark Wschodni, któremu naprawdę warto poświęcić chwilę czasu ze względu na urokliwe mokradła.
download/file.php?mode=view&id=12345
Przez bagna prowadzą bardzo fajne drewniane kładki. Postaram się później wrzucić jakieś zdjęcia. Mijamy mokradła i lotnisko Bagicz. Kierujemy się do miejscowości Sianożęty, w której jest mnóstwo naprawdę ładnych domków letniskowych. Z Sianożęt kierujemy się do Ustronia Morskiego i tu niestety sielanka się kończy. Na wyjeździe z Ustronia droga ''betonówka'' bez wyznaczonej ścieżki rowerowej. Ale nie stanowi to większego problemu, ponieważ ruch na tej drodze znikomy. Niestety trzeba trochę zwolnić, bo kręgosłup mocno odczuwa uroki poruszania się po takiej drodze. Potem ''betonówka'' przechodzi w drogę asfaltową, aby po kilku kilometrach zamienić się w drogę leśną. Kierujemy się do miejscowości Pleśna. Przed Gąskami przechodzi w drogę szutrową. W Gąskach wiadomo trzeba zaliczyć latarnię morską i pokonać o ile dobrze policzyłam 226 schodów. Przez prawie całe Gąski fajna nowa ścieżka rowerowa. Przy wyjeździe z miejscowości zaczyna się droga szutrowa. I tak dojeżdżamy do Sarbinowa, gdzie obowiązkowo trzeba zobaczyć piękną promenadę.
download/file.php?mode=view&id=12346
Wyjeżdżamy z Sarbinowa, mijamy miejscowość Chłopy i wjeżdżamy na leśną drogę w kierunku Mielna. Po prawej stronie mijamy 16-ty południk, "grodzisko'' i wjeżdżamy do Mielna. Tutaj mamy dwie opcje, albo ścieżką rowerową przez miasto (niestety kiepskiej jakości), albo jedziemy brzegiem jeziora Jamno. Uważam, że a druga opcja dużo ciekawsza. Przejeżdżamy przez Mielno, Unieście kierując się do miejscowości Łazy i tu już musimy odbić na południe, ażeby objechać jezioro Bukowo. Mnie udało się objechać tylko jezioro Jamno, jeziora Bukowo niestety nie z powodu braku czasu i natłoku zajęć w ośrodku. Dlatego moja relacja kończy się w tym miejscu. Postaram się wrzucić jeszcze kilka zdjęć.
Myślę, że Was nie zanudziłam i moje spostrzeżenia się przydadzą.
Pozdrawiam.
- Załączniki
-
- 20181006_164439.jpg (17.8 KiB) Przejrzano 456 razy
-
- 20181006_144847.jpg (25 KiB) Przejrzano 456 razy
-
- 20181006_125646.jpg (32.97 KiB) Przejrzano 456 razy
