Witam wszystkich fanów dwóch kółek.
Tydzień temu wróciłam z 2-u tygodniowego turnusu w Mielnie-Unieściu. I tak jak obiecałam postaram się w skrócie opisać fragment trasy zaplanowanej na przyszły rok. Moja trasa to Unieście-Kołobrzeg-Unieście. Zacznę od Kołobrzegu, ponieważ myślę, że nasza trasa będzie jednak prowadziła z zachodu na wschód, a nie odwrotnie. Kołobrzeskie molo większość forumowiczów na pewno kojarzy, dlatego z tego miejsca chciałabym rozpocząć moją relację.
Z molo trzeba poprowadzić rower ok. 100 m do ścieżki rowerowej prowadzącej przez część uzdrowiskową Kołobrzegu. Fajna asfaltowa przechodząca później w ścieżkę z kostki brukowej. Piękna trasa w większości biegnąca brzegiem morza.
download/file.php?mode=view&id=12340&si ... 80c3d0653a
Po prawej stronie mijamy Ekopark Wschodni, któremu naprawdę warto poświęcić chwilę czasu ze względu na urokliwe mokradła.
download/file.php?mode=view&id=12345
Przez bagna prowadzą bardzo fajne drewniane kładki. Postaram się później wrzucić jakieś zdjęcia. Mijamy mokradła i lotnisko Bagicz. Kierujemy się do miejscowości Sianożęty, w której jest mnóstwo naprawdę ładnych domków letniskowych. Z Sianożęt kierujemy się do Ustronia Morskiego i tu niestety sielanka się kończy. Na wyjeździe z Ustronia droga ''betonówka'' bez wyznaczonej ścieżki rowerowej. Ale nie stanowi to większego problemu, ponieważ ruch na tej drodze znikomy. Niestety trzeba trochę zwolnić, bo kręgosłup mocno odczuwa uroki poruszania się po takiej drodze. Potem ''betonówka'' przechodzi w drogę asfaltową, aby po kilku kilometrach zamienić się w drogę leśną. Kierujemy się do miejscowości Pleśna. Przed Gąskami przechodzi w drogę szutrową. W Gąskach wiadomo trzeba zaliczyć latarnię morską i pokonać o ile dobrze policzyłam 226 schodów. Przez prawie całe Gąski fajna nowa ścieżka rowerowa. Przy wyjeździe z miejscowości zaczyna się droga szutrowa. I tak dojeżdżamy do Sarbinowa, gdzie obowiązkowo trzeba zobaczyć piękną promenadę.
download/file.php?mode=view&id=12346
Wyjeżdżamy z Sarbinowa, mijamy miejscowość Chłopy i wjeżdżamy na leśną drogę w kierunku Mielna. Po prawej stronie mijamy 16-ty południk, "grodzisko'' i wjeżdżamy do Mielna. Tutaj mamy dwie opcje, albo ścieżką rowerową przez miasto (niestety kiepskiej jakości), albo jedziemy brzegiem jeziora Jamno. Uważam, że a druga opcja dużo ciekawsza. Przejeżdżamy przez Mielno, Unieście kierując się do miejscowości Łazy i tu już musimy odbić na południe, ażeby objechać jezioro Bukowo. Mnie udało się objechać tylko jezioro Jamno, jeziora Bukowo niestety nie z powodu braku czasu i natłoku zajęć w ośrodku. Dlatego moja relacja kończy się w tym miejscu. Postaram się wrzucić jeszcze kilka zdjęć.
Myślę, że Was nie zanudziłam i moje spostrzeżenia się przydadzą.
Pozdrawiam.
