Strona 14 z 53
Re: NASI KOCHANI MĘŻCZYŻNI -JACY SĄ?
: 01 lis 2012 20:32
autor: forumowicz
Sa fajni ,a przede wszystkim dzielni

z poczuciem humoru ,normalni.

Re: NASI KOCHANI MĘŻCZYŻNI -JACY SĄ?
: 02 lis 2012 04:41
autor: dzi
Jacy jesteśmy ? Wiesz Kruszynko...czasem też zadumani, szczególnie po bardziej wzmożonych pobytach w miejscach
wiecznego spoczynku. Te daty, te roczniki..Pojawiają się pytania: to już z tej półki biorą ?

Re: NASI KOCHANI MĘŻCZYŻNI -JACY SĄ?
: 02 lis 2012 07:57
autor: forumowicz
Hm Dzi z tej półki jeszcze nie ,jeszcze nie nie ma takiej możliwości.

Re: NASI KOCHANI MĘŻCZYŻNI -JACY SĄ?
: 03 lis 2012 04:44
autor: dzi
Tak Kruszynko. Zapomnijmy o wczoraj - to już "nie wrati"

... już nowy dzień...
Optymistycznie
Wśród gąszczy spraw co dnia
tych skrytych i publicznych
nie dopuścić wygodnie
myśli pesymistycznych.
Optymistycznie wciąż patrzeć
jakim jest życie kochać
i zanim dzień się zacznie
złu z wczoraj rzec wynocha.
Nowy dzień to szczęście nowe
po co więc uśmiech chować
i wciąż płacić frycowe
czyż nie lepiej darować.
Przez to można tylko zyskać
jutra nie nawiedzi lęk
energią zaczniesz tryskać
miłym będzie każdy dźwięk.
KaTaFr
Re: NASI KOCHANI MĘŻCZYŻNI -JACY SĄ?
: 07 lis 2012 12:25
autor: forumowicz
(..."Zanim mężczyzna ciebie zostawi dla innej ,ty zrób to pierwsza...")
Zasłyszane ,dzisiaj
Re: NASI KOCHANI MĘŻCZYŻNI -JACY SĄ?
: 07 lis 2012 12:31
autor: margot
..........Kruszynko BINGO

Re: NASI KOCHANI MĘŻCZYŻNI -JACY SĄ?
: 07 lis 2012 17:02
autor: Yoko91
Re: NASI KOCHANI MĘŻCZYŻNI -JACY SĄ?
: 07 lis 2012 20:56
autor: forumowicz
Zyczę by nikogo przykra sytuacja jak ta wspomniana prze ze mnie nie musiała spotkać.Jak łatwo jest wszystko zburzyć,jak trudno z ruin odbudować.
Re: NASI KOCHANI MĘŻCZYŻNI -JACY SĄ?
: 08 lis 2012 04:40
autor: dzi
Napisałaś Kruszynko:".....zrób to pierwsza". Myślę Yoko91, Margot że nie zawsze byłoby to dobrym rozwiązaniem
dla kobiety. Wielu mężczyznom ułatwiłoby życiową decyzję bez poczucia winy. Pozdrawiam.
Re: NASI KOCHANI MĘŻCZYŻNI -JACY SĄ?
: 08 lis 2012 09:13
autor: forumowicz
Dzi z poczuciem winy u mężczyzn jest coraz gorzej.Budując "nowy dom" na gruzach poprzedniego ,sadzą ,że będą mężczyznami z chińskiego(?) przysłowia,że prawdziwy mężczyzna powinien zbudować dom ,zasadzić drzewo ,spłodzić syna.
Przejęci tą nową budową zapominają , że na krzywdzie innych nie da się zbudowac własnego szczęścia.
Pozdrawiam
