Strona 131 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 02 gru 2013 09:23
autor: malgorzatas
Humor małżeński
Rozmawia dwóch kumpli:
- Aby zadowolić żonę, rzuciłem picie, palenie i karty.
- No to na pewno jest szczęśliwa?
- A tam. Wściekła chodzi. Za każdym razem, jak mordę otworzy, dociera do niej,
 że nie ma się czego przyczepić.


******************

Wraca żona po miesiącu z sanatorium wchodzi do domu a tam syn przy nowiutkim komputerze.
- Skąd miałeś pieniądze na komputer?!
- Ze zmywania.
- Jak to ze zmywania?
- Tata dawał mi po 100 złotych, gdy chciał, żebym się zmył z chaty.

******************
Â
Stoi żona przed lustrem i mówi do męża:
- Kotku, prawda, że nie wyglądam na swoje 34 lata?
- Oczywiście, że nie, kochanie... już dawno nie...

******************

 Â
Dzieciak wyszedł z tatą na spacer. Nagle kłania się jakiemuś obcemu mężczyźnie.
- Kto to jest? - pyta zdumiony ojciec.
- To pan z zakładu oczyszczania. Zawsze jak wychodzisz do pracy, dzwoni do drzwi
 i pyta mamy, czy teren jest już czysty...

*******************
Â
Kłótnia małżeńska:
- A z kim będę miała twoje dzieci, to jest moja osobista sprawa!

*******************

Spotyka się dwóch mężów:
- Słyszałem, że twoja żona rozbiła twoje nowe Porsche.
- Stało jej się coś?
- Jeszcze nie, zamknęła się w łazience...



p.s. Jeśli już było - przyjmij z tolerancją i zapewnieniem że skleroza nie boli...

p.s. mam nadzieję że herbatkę ktoś życzliwie poda...

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 02 gru 2013 10:05
autor: malgorzatas
Rozmawiają przed blokiem dwie sąsiadki:
- Wiesz - mówi pierwsza - mój mąż ma fioletowego malucha...
- Kupił?
- Nie.. przytrzasnął drzwiami :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 02 gru 2013 15:01
autor: kara7-37
Ochraniacza na jądra pierwszy raz użyto w hokeju w 1874. :shock:
W 1974 r. kasku. :o
Mężczyźni dopiero po 100 latach zrozumieli, że mózg też jest ważny. ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 02 gru 2013 17:44
autor: niezapominajka

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 02 gru 2013 19:25
autor: malgorzatas
Babcia mająca problemy z pamięcią pyta wnuczka:
- Co to jest ten sex?
Wnuczek chcąc uniknąć kłopotliwej odpowiedzi mówi:
- To tak jakby się babcia najadła ogórków i popiła maślanką.
Więc babcia spróbowała jak mówił wnuczek i dostała rozwolnienia.
W drodze do kościoła tak ją przycisnęło, że już nie mogła wytrzymać, więc załatwiła się w rowie.
Kawałek dalej znowu.
Idąc dalej kolejny raz ją dopadło, więc zaszła się załatwić na pobliską budowę.
W końcu dotarła do kościoła, ale było już niestety po mszy.
Na to ksiądz podchodzi do babci i pyta:
- Babciu co się stało, zawsze byłaś pierwsza, jeszcze przed mszą, a teraz na koniec przychodzisz?
A babcia na to:
- Bo to, proszę księdza, wszystko przez ten sex! Dwa razy w rowie! Raz na budowie! I jeszcze mi się chce! :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 02 gru 2013 20:34
autor: niezapominajka

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 03 gru 2013 07:22
autor: Sloneczko

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 03 gru 2013 09:09
autor: malgorzatas
Idzie turysta, patrzy baca trzyma głowę między cyckami:
- Baco co robisz?
- Łokmena słucham.
- A mogę ja posłuchać.
- No pewnie.
Wsadził turysta głowę między cycki, ale po chwili odzywa się:
- Bacoooo ja nic nie słyszę.
- Panocku, zapomniałeś dzeka wsadzić. :lol: :lol:
__________________

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 03 gru 2013 09:12
autor: malgorzatas
Złota rybka wyjechała na urlop.
Poprosiła krokodyla, by ją zastąpił.
Po powrocie pyta, czy podczas jej nieobecności przyszedł ktoś z życzeniem...
-Tak, był wędkarz, chciał mieć interes aż do ziemi.
-I co, spełniłeś to życzenie? Udało ci się? -Tak, odgryzłem mu nogi…

Kumpel do kumpla:
- Jakie jest najdziwniejsze miejsce gdzie uprawiałeś seks?
- Na tapczanie.
- I to ma być dziwne?
- No! Podczas przeprowadzki!
body, div, p {font-family: Verdana,Tahoma,Arial,Sans; font-size:13px;} :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 03 gru 2013 09:39
autor: kara7-37
:shock: :lol: