Dzień dobry kochani Szaleńcy
10 kresek i nadal bez wiatru ale pochmurnie
Jestem po nocce więc zaraz idę spać ale jeszcze się z Wami przywitam, wypiję kawę w przemiłym towarzystwie i coś wyjaśnię naszemu drogiemu Zbyszkowi.
Zbyszku

ja nikogo nie namawiam do Borkowa i nikomu też nie będę zabraniał tam jechać.
Widzę że nie czytałeś mojej opinii o Borkowie, Ewanka

dała zapytanie a Gienia

zasugerowała ze ja tam byłem i mogę jej udzielić informacji. Nie wszyscy lubią morze, góry czy niziny. Ja mieszkam nad morzem już 65 lat i mam go po dziurki w nosie i żadna siła nie namówi mnie na wyjazd nad morze. Ja osobiście bardziej przekładam obcowanie z naturą i przebywanie na łonie natury nad leżenie plackiem na plaży i oglądanie wiecznie tego samego obrazka
Ja Borkowo będę wyżej stawiał nad morskie klimaty bo przebywanie w lesie czy w parkach i nawet możliwość przytulenia się do drzewa daje mi więcej satysfakcji niż plażowy piasek. Jesteś emerytem więc czemu nie przeprowadzisz się nad to morze które tak bardzo kochasz? Ja już z żoną ustaliliśmy że po przejściu na emeryturę przeprowadzimy się w góry które oboje uwielbiamy.
Nie można nic nikomu narzucać bo jak to w życiu, jeden woli córkę a drugi teściową
A teraz napiję się kawy z Wami
i coś do kawy dodam
Na stacji kolejowej facet kupuje bilet:
- Poproszę bilet.
- Ale dokąd? - pyta kasjerka.
- A co to panią obchodzi.
- Ale ja muszę wiedzieć dokąd pan jedzie.
- Dobrze. Powiem pani - jadę do szwagra na imieniny.
- Grałeś kiedyś na jakim instrumencie?
- Na skrzypcach. Nauczyciel mnie nawet porównał z Paganinim.
- Niemożliwe, co powiedział?
- "Paganinim to Ty nie będziesz"
Miłego dnia życzę Wam kochani
