Dzień dobry kochani Szaleńcy
No i mamy czwartek, zaraz zacznie się wyjątkowo długi weekend z majówką powiązany.
Jedni wyjeżdżają na ten czas, inni zostają w domu i szykują jakieś grille i spotkania a to z rodziną a to ze znajomymi i przyjaciółmi a jeszcze inni tak jak ja spędzą dłuuugi weekend w pracy
A co? Mam wolne to pójdę i coś zarobię
+ 5, niebo błękitne poprzedzierane obłokami i w sumie chłodno.
Dobrze że Mazrenka

miała wczoraj imieniny to człek się na imprezie troszkę wyszalał
Zapraszam na poranną kawę lub herbatkę...
...oraz humor do niej
Rozbitek na bezludnej wyspie wyciąga z wody dziewczynę, która dopłynęła do brzegu trzymając się beczki.
– Od dawna pan tu żyje?
– Od 15 lat.
– Sam?
– Tak.
– Teraz będzie miał pan to, czego panu najbardziej brakowało – zagadnęła filuternie.
– Niemożliwe! W tej beczce jest piwo?
- Nie mówi się podczas jedzenia – poucza matka Jasia, gdy zauważyła (przy zupie) że Jasio chce coś powiedzieć – powiesz jak zjesz.
– No i co chciałeś powiedzieć? – pyta matka gdy zjedli zupę, drugie danie i deser.
– Chciałem powiedzieć, że na tatusia koszuli zostawiłaś włączone żelazko.
Miłego dnia i duuużo słonka życzę Wam kochani
