Rozumiem, ale staram się na noc dużo nie pić, bo to ma swoje konsekwencje.
Istnieją cztery źródła energii, z których czerpie nasz organizm: słońce, pokarm, woda i powietrze. Najdłużej możemy przeżyć bez słońca, nie mam pojęcia jak długo.

Bez pożywienia przeżyjemy ok. 21 dni, jedni dłużej, inni krócej. Bez wody możemy obyć się ok. 3 dni. A bez powietrza? Kilka minut, dla mnie 2 min bez oddechu, to dużo. O jedzenie i picie troszczymy się lepiej lub gorzej, ale jednak na co dzień sporo uwagi temu poświęcamy. Trochę mniej pamiętamy, żeby wystawiać się na promienie słoneczne, a niektórzy nawet starają się ich unikać.

Ale oddychaniu poświęcamy bardzo mało
świadomej uwagi, bo robimy to automatycznie. Mało kto w ogóle o tym myśli, nie zdając sobie sprawy jak jest to istotne dla zdrowia nie tylko fizycznego, ale psychicznego. Szczególnie osoby żyjące w dużym stresie, powinny zainteresować się tym tematem. Na początek można choć przez chwilę, kiedy tylko nam się przypomni, wykonać kilka świadomych oddechów i sprawdzić jak dobrze się z tym czujemy.
