Dzień dobry w ten rozświergotany i słoneczny poranek

Ależ by się gdzieś pojechało i pochodziło z kijkami. A tu masz
+alicja+ pisze: 28 mar 2020 07:54
Bożenka myślała, że przekopie hektary bez konsekwencji

a tu zabolało...
A gdzież tam ..

... lichy, malutki klombik. Coś mi to uzmysłowiło.... dawniej to w try miga wyplewiłam i śmigałam jak ta la la.... a tu co? Cholerka, starzeje się człek
Coś Wam opowiem. Jak wiecie szwagierka jest na kwarantannie. Wczoraj wieczorem telefon z policji, by się pokazała w oknie czy jest w domu czy nie. Więc wychyla się, ciemnawo, ale widzi jakiegoś chłopa w kaszkiecie, macha ręką i krzyczy:
- tu jestem, hej proszę pana, tu żem.
Facet zadziera do góry głowę i woła:
- pogięło Cię babo? Chłopa Ci się zachciało??
I w tym momencie pod blokiem zjawia się policjant. Szwagierka o mało z okna nie wyleciała. Teraz połowa bloku się chicha, że kobita na kwarantannie chcicę dostała i za chłopem wołała
Jeszcze 3 dni i koniec kwarantanny..... może skończy się dobrze
Pozdrawiam wszystkich cieplutko i życzę miłego dnia....... Basi Forumowiczównej też
