Andźka, ja "spontana" nie mam, to nie czeka

zagospodaruj tą butelkę Margotki, bo poszła sobie, zostawiła i kusi
Grażynka o świcie obiad zjadła

i luzy ma

Andy pomylił noc z dniem i śpi

nawet go nie widać pod pierzynami

Nutka nogami macha i myśli o niebieskich migdałach z nudów


a w piecu zgasło i myszy latają
Gocha w trans wpadła i wciąż po tych 50m lata

Bożena piąty garnek gołąbków dusi...

albo ciostka odgrzewa że strychu
