Strona 135 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 07 gru 2013 15:55
autor: forumowicz
Małgosiu cała prawda o............. :lol: :lol: :lol: ;) ;) :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 07 gru 2013 17:49
autor: malgorzatas

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 08 gru 2013 19:49
autor: biedroneczka
W ciemnym barze siedzi facet i sączy z wolna drinka. Nagle, czuje, że ktoś obok niego siada. Po chwili facet zagaduje:
- Opowiedzieć ci dobry kawał o blondynce?
Na to odpowiada żeński głos:
- Jestem blondynką, mam 170 cm wzrostu, a do tego jestem silną kobietą,
obok mnie siedzi również blondynka, która ma 180 cm wzrostu i od 15-go roku życia trenuje podnoszenie ciężarów,
a tuż za nią siedzi dwumetrowa mistrzyni Polski w kickboxingu, też blondynka. Jesteś pewien że chcesz opowiedzieć ten kawał o blondynce?
Facet pomyślał chwilę, wziął łyka drinka i odparł:
- Nie, nie chcę..., nie będę trzy razy tłumaczył!

:lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 08 gru 2013 19:50
autor: eluunia
Biedroneczko pewna jesteś czy chcesz opowiedzieć ten kawał :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 08 gru 2013 20:11
autor: Selene
[ obrazek zewnętrzny ]
No to wypijemy za błędy :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 08 gru 2013 20:26
autor: eluunia
Zima, las, pada śnieg. Po lesie chodzi podenerwowany niedźwiedź. To złamie choinkę, to kopnie w drzewo, to pogoni wilka - ogólnie - mocno wściekły! Chodzi i gada:
- Po jaką cholerę piłem tę kawę we wrześniu...

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 08 gru 2013 22:07
autor: biedroneczka
eluunia pisze:Biedroneczko pewna jesteś czy chcesz opowiedzieć ten kawał :lol: :lol:
Ups... :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 09 gru 2013 07:33
autor: Sloneczko
Zarozumiały młokos pyta fryzjera:
- Czy pan już kiedykolwiek kogoś strzygł?
- Owszem. Gdy byłem młodzieńcem, strzygłem barany i dziś, po tylu latach, przytrafił mi się jeden. :)

Przychodzi dziadek do lekarza:
-Panie doktorze, skleroza coraz bardziej mi dokucza.
-A jak się to objawia?
-Co jak się objawia? :)

Wraca staruszek od lekarza i mówi do żony:
- Lekarz stwierdził, że mam sklerozę, osłabienie, astmę...
- Powiedz krótko, czego nie masz!
- Zębów! :)

W sądzie zeznaje kobieta:
- Wiek świadka?
- Trzydzieści lat i kilka miesięcy...
- A konkretnie, to ile miesięcy?
- Dziewięćdziesiąt osiem... :D

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 09 gru 2013 10:44
autor: kara7-37
Pijak w taksówce:
- Na dworzec proszę, płacę 50 zł.
- Ale jesteśmy na dworcu.
- Masz te 50 zł, ale następnym razem tak nie zapier***aj!
:mrgreen:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 09 gru 2013 10:47
autor: malgorzatas
Nie mówi się podczas jedzenia - poucza matka Jasia, gdy zauważyła (przy zupie) że Jasio chce coś powiedzieć - powiesz jak zjesz.
- no i co chciałeś powiedzieć? - pyta matka gdy zjedli zupę, drugie danie i deser.
- chciałem powiedzieć, że na tatusia koszuli zostawiłaś włączone żelazko. ;) ;)