Witajcie kochani Szaleńcy
I już środa, jutro Boże Ciało A ja miałem telefon że jutro do pracy
Pogoda bajeczna słonko, czyste niebo i w końcu ciepełko.
Na wczoraj zapowiadali 23 kreski a było 26, a na dziś zapowiadają 25 a ile będzie to się okaże bo już jest 16 a to dopiero 5:30 w/g słońca.
Grażynka

już na posterunku z kawą nas wita więc chętnie dosiądę na chwilkę
i jakiś dowcip opowiem
Na porodówce pielęgniarka podchodzi do mężczyzny:
- Gratuluję, ma Pan syna, 3700.
Mężczyzna wyjmuje portfel i mówi:
- Nawet niedrogo.
Pacjent na oddziale intensywnej terapii:
- Nie wiem dlaczego tu jestem. Ostatnie co pamiętam to, że żona weszła do przymierzalni i krzyknęła "za wąska". I ją zapytałem: sukienka czy przymierzalnia.
Miłego i słonecznego dnia życzę Wam kochani Szaleńcy
