Witajcie kochani Szaleńcy
22,5 stopnia i słonko a zapowiadali deszcz i burze. Pewnie coś się im pomyliło
Ja w pracy a że niedziela więc i mojego lapka mogłem zabrać ze sobą
Mazrenka

i Martinka zapraszają na kawusię więc chętnie w tak miłym towarzystwie chwilkę pobędę
Ciekawe z czym będą krokieciki bo ja ostatnio robiłem z kapustą i grzybami leśnymi. Pycha było
No to czas na tą częstowaną kawę i jakiś dowcip
Spotykają się dwie blondynki w pracy. Jedna mówi do drugiej:
– Wiesz, zaoszczędziłam dzisiaj trzy złote.
– Jak to zrobiłaś? – pyta druga.
– A, biegłam za autobusem do pracy.
– Ty, gdybyś biegła za taksówką, to zaoszczędziłabyś 20 złotych!!!
Chodnikiem biegnie przerażona kobieta, a za nią groźnie sapiąc wielki mężczyzna. W końcu ona nie ma już sił. Staje, odwraca się do niego i krzyczy:
– Poddaje się, niech mnie pan gwałci, tylko nie zabija!
– Gwałć się pani sama, ja się śpieszę na pociąg!
Miłej i słonecznej niedzieli życzę Wam kochani
