Strona 137 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 11 gru 2013 07:45
autor: malgorzatas
Jasiu chciał papugę, więc rodzice kupili mu ją na 8 urodziny.
Pada deszcz - Jasiu mówi: "ale leje!". Papuga to zapamiętała.
u sąsiadów był napad, więc sąsiadka krzyczy: "oddawaj te pieniądze ty złodzieju!". Papuga to zapamiętała.
Rodzina jedzie na piknik. Są ostre zakręty, i mama woła to taty: "Uważaj na zakrętach kochanie!". Papuga to zapamiętała. Rodzina jest w kościele. Ksiądz kropi kropidłem, a papuga mówi: "ale leje!". Ksiądz zbiera pieniądze do koszyczka a papuga: "oddawaj te pieniądze ty złodzieju!". Ksiądz się zdenerwował i zaczął gonić papugę po całym kościele, a papuga: "Uważaj na zakrętach kochanie!".
:lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 11 gru 2013 08:21
autor: eluunia
Dwie rzeczy, które czynią kobietę szczęśliwą:
- Kocham Cię!
- 50% przecena!....no nie wiem :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 11 gru 2013 09:32
autor: malgorzatas
Siedzi blondynka w restauracji i płacze.
Nagle pyta się jej pewien chłopak:
- Dlaczego płaczesz?
- A bo mówią, że blondynki są głupie.
- A ja ci pokażę, że to nie prawda!
Podszedł do rudej i mówi:
- Idź sprawdź, czy cię nie ma w domu.
Dziewczyna usłyszawszy te słowa, popędziła do domu.
Nagle blondynka odpowiada z śmiechem:
- Faktycznie głupia, ja bym zadzwoniła! :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 11 gru 2013 19:30
autor: malgorzatas
Młody mężczyzna mówi do ojca własnej dziewczyny:
- Wiem, że to tylko zwykła formalność,
ale chciałbym prosić o rękę pańskiej córki.
- Kto ci kurna powiedział, że to jest tylko zwykła formalność?
- Ginekolog.
*************************************************
Pewna blondynka kupiła sobie w aptece podpaski.
Chwilę po wyjściu zauważyła jednak, że opakowanie jest podobne lecz rodzaj nie zgadza się z tymi, które zawsze stosuje.
Wraca do apteki i pyta...
- Czy może mi pan wymienić?
Młody farmaceuta, zaczerwieniony po uszy odpowiada:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 11 gru 2013 19:34
autor: kara7-37
malgorzatas pisze: *************************************************
Pewna blondynka kupiła sobie w aptece podpaski.
Chwilę po wyjściu zauważyła jednak, że opakowanie jest podobne lecz rodzaj nie zgadza się z tymi, które zawsze stosuje.
Wraca do apteki i pyta...
- Czy może mi pan wymienić?
Młody farmaceuta, zaczerwieniony po uszy odpowiada:
cd:
- Pani wybaczy, ale nigdy tego jeszcze nie robiłem! ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 11 gru 2013 19:35
autor: malgorzatas
:oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 11 gru 2013 19:38
autor: niezapominajka
- Mamo, a co się stanie, jak będę jadł żywność modyfikowaną genetycznie?
- Będziesz duży i silny.
- A do kogo będę podobny?
- Do Shreka.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 11 gru 2013 19:38
autor: malgorzatas
[ obrazek zewnętrzny ]

ten tez sobie ostrzy pazurki :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 12 gru 2013 07:37
autor: Sloneczko
:D Przed ślubem:
Ona - Ciał Janek.
On - No nareszcie, już tak długo czekam.
Ona - Może chcesz żebym poszła?
On - Nie! Co Ci przyszło do głowy? Sama myśl o tym jest dla mnie straszna!
Ona - Kochasz mnie?
On - Oczywiście, o każdej porze dnia i nocy.
Ona - Czy mnie kiedyś zdradziłeś?
On - Nie! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona - Chcesz mnie pocałować?
On - Tak, za każdym razem i przy każdej okazji.
Ona - Czy byś mnie kiedykolwiek uderzył?
On - Zwariowałaś? Przecież wiesz jaki jestem.
Ona - Czy mogę Ci zaufać?
On - Tak.
Ona - Kochanie.
Siedem lat po ślubie:
Czytajcie od dołu...

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 12 gru 2013 09:42
autor: malgorzatas
Hrabina z Hrabią są przy uczcie.
Nagle Hrabina pierdnęła:
- Niech to zostanie między nami.
A Hrabia na to:
- Ja wolę, żeby się rozeszło.
:lol: :lol: :lol: