Ale nadal mówisz o czuciu zmysłami zewnętrznymi, bo takie nauka przyjmuje. Osobiście wierzę, że trzeba zajrzeć głębiej, tam gdzie nauka nie sięga.
Tak, cały materialny świat jest zbudowany z atomów. Więc zajrzyjmy do nich. Co tam zobaczymy? Elektron i jądro atomu, a pomiędzy nimi ogrooomną przestrzeń wypełnioną energią, która zajmuje 99% piwierzchni atomu.

Czym więc jesteśmy? Jesteśmy energią, świadomością, ale tego nie dostrzegamy. Dopiero gdy poznamy obserwatora, który jest tym co widzi, że widzi, zaczyna się prawdziwe życie i tak naprawdę, to jest to cel i sens ludzkiego istnienia. Ale oczywiście można się z tym nie zgodzić, w to nie wierzyć, a nawet z tego się śmiać, bo na tym polega wolna wola. To jest jednak moja prawda i nic i nikt nie może mi jej odebrać.
A grzech? No cóż, to część programu pewnej instytucji, bardzo skutecznie wgrany,
bazujący na niskich częstotliwościach, bo oparty na strachu. I oto chodzi, żebyś się bał. Nie ważne czego: piekła, wojny, drugiego człowieka, drobnoustrojów, etc, bo gdy żyjesz w strachu, można Tobą manipulować i doić z energii. W obecnych czasach widać te mechanizmy jak na dłoni. Ale powtórzę, to moja prawda, a każdy powinien mieć swoją.
