Dzień dobry Ranne Ptaszęta.

O 4 to ja jeszcze smacznie śniłam, a o 7 przewracałam się na drugi boczek. Ależ macie z tym snem. Przecie kładzie się do łózia i śpi.........

Skolko ugodno. Ja to mogę i do 9, ale niestety, życie wzywa. Trzeba wcześniej podać lek mamie. I dobrze, bo bym takie ładne poranne godziny traciła na sen
Ty się
Nutko nie śmiej z mojego lubczyku. Rósł sobie przez 20 lat, piknie, bujnie i nagle w jedną zimę trach... nie wzszedł na wiosnę. Dokupuję, dosadzam i nico.

Zaraza jedna zbiesiła się i nie będzie rosła. Mam jeszcze plan, by zrobić grządkę w takiej skrzyni. Zobaczymy czy to coś da

Ale to już na wiosnę, teraz to już lubczyku nigdzie nie dostanę. No chyba, że się wybiorę do Buska i jakowyś w prezencie pewna Zołza mi przywiezie
A że tak zapytam..... jaki serialik pykacie??

Może i ja się załapię?
Miłego dnia życzę...... Idę pokucharzyć, bo później trzeba jechać po Małolatę i przywieź do domku
