Jak miło, to się dosiądę
Dzień dobry

....zachmurzone ...melancholijne
Próżnior mnie nawiedził, nic się nie chce

....ale Pan przywiózł kapustę szatkowaną w workach,
to się w trymiga próżniora przepędzi ...... chcąc nie chcąc, kopa mu się da.
Andy

zapraszam Cię popołudniu do tańca

...... obiecałeś
Zaczniemy od polki,a na czym skończymy, to się zobaczy
Już lecem Andy....na papu dwa razy nie trzeba mnie zapraszać
I nie zapodziała się,tylko nie może wrócić do rzeczywistości po tych wczasach

Roboty się uzbierało,a moja służba tylko po łebkach się wywiązywała
