Witam .
Mam nadzieję że nie będziecie mieli mi za złe że w tym miejscu skreślę parę słów.
Dwa lata temu byłem zarejestrowany na Forum ,początkowo wszystko szło jak najlepiej ,sprawiało mi wiele zadowolenia bycie z Wami ,wymiana myśli ,poglądów ,spostrzeżeń a także wesołe przyjacielskie stosunki..Forum jak każde inne miejsce gdzie spotykają się różni ludzie chcący swobodnie porozmawiać dotyka jednak udział kogoś kto chce zburzyć panującą atmosferę.Na to nie mamy wpływu i reagujemy bardzo różnie.W tamtym czasie zacząłem dostawać bardzo obraźliwe listy na PW ,od kogo- to teraz już nie ważne .Moja reakcja była może zbyt impulsywna ,poprosiłem o zlikwidowanie mojego profilu.Pamiętam że w paru wątkach pisałem o sobie bez zahamowań i to że właśnie odnosząc się do tych moich słów ktoś chamsko ze mną postąpił spowodowało taką a nie inną moją reakcję.
Przez ten czas często jednak czytałem Wasze wypowiedzi ,nie ukrywam że mam wśród Was osoby ,których wypowiedzi są mi w jakiś sposób bardzo bliskie.Wracając teraz na Forum miałem ogromne obawy czy sytuacja się nie powtórzy ,jednak ogromna chęć bycia a Wami zwyciężyła maje wahania.Więcej ,zaufałem na tyle że bez skrępowania opowiedziałem o sobie zwłaszcza w wątku o chorobie alkoholowej .Z kolei właśnie to iż jestem człowiekiem nie pijącym w pewien sposób skazuje mnie na samotność ,byli koledzy nie kwapią się do tego aby przebywać ze mną ,bo cóż to za kompan gdy nawet jednego piwa nie wypije.
Nauczyłem się żyć tak jak dotychczas ,jednak przychodzą chwile gdy z chęcią chcę z kimś porozmawiać.Niektórzy z Was wiedzą już że jestem wielkim miłośnikiem muzyki i to że mogę się nią z Wami dzielić sprawia iż jestem bardzo szczęśliwy.To naprawdę bardzo miłe gdy człowiek czuje się komuś drugiemu potrzebny choćby w najmniejszym stopniu.
Przez długie lata uczyłem się poszanowania drugiej osoby i ciągle staram się tą naukę pogłębiać jeśli jednak kogoś w jakiś sposób dotykam ,proszę o wybaczenie ,być może robię to bezwiednie .Nie jestem typem twardziela ,taki już w swoim życiu byłem w najgorszym tego słowa znaczeniu ,nie jestem jednak pozbawiony wad i ułomności ,staram się jednak kierować uczciwością ,szczerością i życzliwością dla innych.
Z tego miejsca pragnę także bardzo podziękować tym z którymi tak miło mi się rozmawia ,także prywatnie ,dziękuję że mnie wspieracie i darzycie zaufaniem.Ze swej strony mogę zapewnić o swoim do Wszystkich szacunku i życzliwości.
Pozdrawiam ciepło i serdecznie
Janusz