Strona 15 z 24

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 20 lis 2018 14:29
autor: profus
Sloneczko pisze: 19 lis 2018 19:08
Maryann pisze: 19 lis 2018 13:50

Ej Slonko :kwiat: ..nie miala baba klopotu..to sie wziela i zakochala... :lol: :mrgreen:
Fajnie jest się zakochać ;)
Człowiek staje się młodszy, szczuplejszy :twisted:
Rozum się kurczy a serce w piersi rośnie :lol:
Fajnie ale pod jednym warunkiem, że jest to miłość odwzajemniona

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 20 lis 2018 14:32
autor: profus
Duszyczka pisze: 19 lis 2018 21:53 Czyli puenta taka: :roll: Nie jeść kaszanki w sanatorium i innych specjałów🍛🍣🍖🍕🍳 gdyż na koniec trafimy do psychiatryka. :o O. rany...Myky!!! Gdzie jesteś!
:shock:
Jakby nie patrzeć to sanatorium jest jak psychiatryk. Normalni to tam rzadkość a i drzwi zamykają na noc by nikt nie uciekł. Tylko patrzeć jak klamki będą smarować wazeliną albo je wyjmować :lol:

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 20 lis 2018 15:29
autor: Duszyczka
:lol: ...Z zawiasami zdejmą.

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 20 lis 2018 18:56
autor: Miriam
Jest jeszcze jedno wyjście....Przez okno :mrgreen:

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 20 lis 2018 19:03
autor: Duszyczka
O właśnie... :lol: Oknem to nawet już widziałam.Drzwiami kotłowni również. :lol:

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 20 lis 2018 19:27
autor: ANDY12345
Jak jest wejście to muszą być przynajmniej dwa wyjścia w tym jedno awaryjne :lol:

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 20 lis 2018 19:33
autor: Maryann
Duszyczka pisze: 20 lis 2018 11:03 Nie jest chyba tak żle z tym rozumem. Chyba że życie dopiero trwa lat kilkanaście.Regułą jest chyba fakt. że młodość daje jednego. pożądanego kopa w tył ciała .Działa to jak najlepsza szczepionka.Potem rozum wzmocniony....oj wzmocniony... ;) Całe pozostałe życie mózg działa jak komputer(tylko bez wirusów żadnych. )
.... :roll: No dobra...w sanatorium traci się zasięg.😄
Nobel Ci się należy za to ostatnie zdanie... :lol: :lol: :lol:

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 20 lis 2018 20:11
autor: Duszyczka
Dzięki Mary....to tak z życia było. :mrgreen: ;)

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 20 lis 2018 20:34
autor: profus
Miriam pisze: 20 lis 2018 18:56 Jest jeszcze jedno wyjście....Przez okno :mrgreen:
Ja nie zapomnę jak u koleżanki na 2 pietrze zostawialiśmy uchylone okno by w razie czego można było wejść po kryjomu :lol:

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

: 20 lis 2018 20:42
autor: Duszyczka
I uderz w stół to nożyce. .itd... :lol: :lol: