Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?
: 20 lis 2018 14:29
Fajnie ale pod jednym warunkiem, że jest to miłość odwzajemniona
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
https://www.nasze-sanatorium.pl/forum/
Fajnie ale pod jednym warunkiem, że jest to miłość odwzajemniona
Jakby nie patrzeć to sanatorium jest jak psychiatryk. Normalni to tam rzadkość a i drzwi zamykają na noc by nikt nie uciekł. Tylko patrzeć jak klamki będą smarować wazeliną albo je wyjmowaćDuszyczka pisze: 19 lis 2018 21:53 Czyli puenta taka:Nie jeść kaszanki w sanatorium i innych specjałów
gdyż na koniec trafimy do psychiatryka.
O. rany...Myky!!! Gdzie jesteś!
![]()
Nobel Ci się należy za to ostatnie zdanie...Duszyczka pisze: 20 lis 2018 11:03 Nie jest chyba tak żle z tym rozumem. Chyba że życie dopiero trwa lat kilkanaście.Regułą jest chyba fakt. że młodość daje jednego. pożądanego kopa w tył ciała .Działa to jak najlepsza szczepionka.Potem rozum wzmocniony....oj wzmocniony...Całe pozostałe życie mózg działa jak komputer(tylko bez wirusów żadnych. )
....No dobra...w sanatorium traci się zasięg.
![]()
Ja nie zapomnę jak u koleżanki na 2 pietrze zostawialiśmy uchylone okno by w razie czego można było wejść po kryjomu