Rozmowy w toku II
- Selene
- W naszej pamięci

- Posty: 5125
- Na forum od: 16 maja 2010 11:51
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 12
Re: Rozmowy w ......toku II
-
forumowicz
Re: Rozmowy w ......toku II
Żebyś wiedziała, ale to nie przeżywanie, ani też tęsknota. Jakoś tak smutno samemu w domu... Posprzątałam, mucha nie siada i nie ma kto rozwalać, a jak mężczyzna jest w domu to co chwilę coś trzeba poprawiać, ustawiać, sprzątać. Ach... pojadę do niego na święta, a niech tam.Selene pisze:Andrzej, Hani mąż jest pierwszy dzień w sanatorium i zapewne nasza Hania mocno ten fakt przeżywa![]()
- Selene
- W naszej pamięci

- Posty: 5125
- Na forum od: 16 maja 2010 11:51
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 12
Re: Rozmowy w ......toku II
-
forumowicz
Re: Rozmowy w ......toku II
Wiem jak to jest, sama byłam w sanatorium gdy na dwa dni przed końcem niespodziewanie przyjechał do mnie... właśnie mój mąż. To nie odwet, ale chęć spędzenia świąt poza domem w którym totalne nudy i nie chce mi się dla siebie szykować "jadła" i tego wszystkiego . Przeraża mnie jednak ta zimnica jaka w tej chwili panuje w Kołobrzegu, a poza tym jutro a może i dzisiaj nad ranem ma być -16 stopniSelene pisze:Haniu, Ty się dobrze zastanów czy jechać, bo oby nie było jak w temacie: " chciałam zrobic niespodziankę jadąc do męrza a ....."![]()
P.S. Czy "fan 2013" do mnie coś "pije"?
- andrzej1955
- Przyjaciel forum

- Posty: 19503
- Na forum od: 27 sty 2011 16:52
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 5 razy
-
forumowicz
-
forumowicz
Re: Rozmowy w ......toku II
-
forumowicz
