Re: Rozmowy w ......toku II
: 21 mar 2013 09:15
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
https://www.nasze-sanatorium.pl/forum/
Żebyś wiedziała, ale to nie przeżywanie, ani też tęsknota. Jakoś tak smutno samemu w domu... Posprzątałam, mucha nie siada i nie ma kto rozwalać, a jak mężczyzna jest w domu to co chwilę coś trzeba poprawiać, ustawiać, sprzątać. Ach... pojadę do niego na święta, a niech tam.Selene pisze:Andrzej, Hani mąż jest pierwszy dzień w sanatorium i zapewne nasza Hania mocno ten fakt przeżywa![]()
Wiem jak to jest, sama byłam w sanatorium gdy na dwa dni przed końcem niespodziewanie przyjechał do mnie... właśnie mój mąż. To nie odwet, ale chęć spędzenia świąt poza domem w którym totalne nudy i nie chce mi się dla siebie szykować "jadła" i tego wszystkiego . Przeraża mnie jednak ta zimnica jaka w tej chwili panuje w Kołobrzegu, a poza tym jutro a może i dzisiaj nad ranem ma być -16 stopniSelene pisze:Haniu, Ty się dobrze zastanów czy jechać, bo oby nie było jak w temacie: " chciałam zrobic niespodziankę jadąc do męrza a ....."![]()